Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Bezlitośni przyjaciele! - sobota, 10, sierpień 2019 20:10
Zamiast karnego... drugi gol! - poniedziałek, 29, lipiec 2019 20:21
Pierwszy punkt! - piątek, 02, sierpień 2019 20:27

Jeszcze tli się nadzieja... Wyróżniony

  • niedziela, Cze 16 2019
  • Napisał 

Po trzynastu biegach żużlowcy Zdunek Wybrzeża przegrywali już 16 punktami. Przed biegami nominowanymi wydawało się więc, że jest już „pozamiatane”.

Tymczasem w obu ostatnich gonitwach gdańszczanie zaskoczyli miejscowych i dzięki dwóm zwycięstwom 5:1 udało się im wywalczyć punkt bonusowy. Powoduje, że nadzieja na miejsce w pierwszej czwórce jeszcze się tli.

Znakomity mecz odjechał Krystian Pieszczek, który wywalczył 15 punktów w 6 biegach

 

Bieg po biegu:

1. Łoktajew, Bech, Thorssell, Masters 3:3
Thorssell najlepiej wystartował, ale Łoktajew na wyjściu z pierwszego łuku bez problemu minął go po szerokiej. Bech był szybki na trasie, ale tor w tej fazie zawodów uniemożliwia jeszcze skuteczne atakowanie rywalli. Po biegu Łoktajew dostał ostrzeżenie za utrudnianie startu.


2. Nowacki, Kościelski, Żupiński, Zieliński 5:1 (8:4)
Gospodarze wygrali start i sysytematycznie powiększali przewagę na trasie. Młodzieżowcy Zdunek Wybrzeża Gdańsk byli bez szans. Zieliński otrzymał ostrzeżenie za utrudnianie startu.


3. Klindt, Gomólski, Łoktajew, Nilsson 4:2 (12:6)
Łoktajew jako zastępstwo zawodnika. Gospodarze znów lepiej ze startu i po chwili znaleźli się na podwójnym prowadzeniu. Kacper Gomólski na 2 łuku atakiem po szerokiej minął Łoktajewa. Nilsson przyjechał do mety daleko z tyłu.


4. Walasek, Pieszczek, Kościelski, Żupiński  4:2 (16:8)
Walasek popisał się atomowym startem i wyszedł na prowadzenie na wyjściu z 1 łuku. Bardzo duże odległości między zawodnikami, Żupiński nie był w stanie nawiązać walki z Kościelskim. Przerwa na kosmetykę toru.


5. Thorssell, Klindt, Masters, Bech (d4) 3:3 (19:11)
Masters jako zastępstwo zawodnika za Gapińskiego. Thorssell wygrał start i pomknął do mety po pierwszą indywidualną wygraną dla naszego zespołu. Bech przespał start i ambitnie atakował Mastersa. Niestety na ostatnim okrążeniu zanotował defekt.


6. Walasek, Nilsson, Gomólski, Nowacki 3:3 (22:14)
Walasek znów popisał się bardzo dobrym refleksem, robiąc przy okazji miejsce przy krawężniku dla Nowackiego. Para Zdunek Wybrzeża bez większych problemów poradziła sobie na trasie z juniorem gospodarzy.


7. Pieszczek, Masters, Łoktajew, Zieliński 3:3 (25:17)
Pieszczek i Łoktajew stoczyli męską walkę o pierwszą pozycję zaraz po starcie. Na prowadzenie wyszedł zawodnik Ostrovii, na 2 łuku Pieszczek zrewanżował się rywalowi i wypchnął go pod płot. Po ataku Łoktajew spadł na ostatnią pozycję, ale szybko poradził sobie z Denisem Zielińskim. Pewna wygrana Krystiana Pieszczka. Przerwa na równanie toru.


8. Walasek, Bech, Thorssell, Kościelski 3:3 (28:20)
Walasek póki co jest nieuchwytny dla naszych zawodników. "Greg" wygrał start i przy okazji znów wywiózł pod płot naszych zawodników. Bech szybko poradził sobie z Kościelskim. Thorssell minął juniora Ostrovii na kresce.


9. Gomólski, Masters, Łoktajew, Nilsson 3:3 (31:23)
Najciekawszy bieg dnia. Gomólski i Masters stoczyli bardzo ciekawą walkę na trasie, kilkakrotnie zamieniając się pozycjami. Na mecie najepszy okazał się Gomólski. Niestety Nilsson był bardzo wolny i stracił punktowaną pozycję na trasie.


10. Walasek, Pieszczek, Klindt, Żupiński 4:2 (35:25)
Walasek jako zastępstwo zawodnika. Walasek po raz 4 w dniu dzisiejszym wygrywa z ogromną przewagą. Pieszczek przez 4 okrążenia musiał odpierać ataki Klindta. Karol Żupiński dojechał do mety daleko za resztą stawki. Przerwa na kosmetykę toru.


11. Masters, Walasek, Bech, Gomólski  5:1 (40:26)
Gomólski jako rezerwa taktyczna za Nilssona. Walasek wygrał kolejny start. Bech próbował walczyć na trasie z Mastersem, ale był wyraźnie wolniejszy. W końcówce wyścigu Walasek poczekał na Mastersa i ostatecznie dojechał do mety za plecami kolegi z pary.


12. Thorssel, Klindt, Nowacki, Zieliński (43:29)
Klindt jako zastępstwo zawodnika. Thorssell bardzo dobrze wyszedł spod taśmy i objął prowadzenie. Szwed przez 4 okrążenia musiał uważać na jadącego blisko niego Klindta. Zieliński nie był w stanie nawiązać walki z Nowackim.


13. Klindt, Pieszczek, Łoktajew, Gomólski 4:2 (47:31)
Klindt prowadził od początku do końca wyścigu. Dużo działo się za plecami Duńczyka. Łoktajew po starcie jechał na ostatniej pozycji, ale był znacznie szybszy od Kacpra Gomólskiego i szybko poradził sobie z "Gingerem". Ostrowianie odrobili już straty z pierwszego spotkania. 

14. Pieszczek, Gomólski, Masters, Łoktajew. 1:5 (48:35)
Pieszczek pojedzie jako rezerwa taktyczna w miejsce Nilssona, jego partnerem w parze będzie Gomólski. Udana rezerwa taktyczna, atomowy start naszej pary. Gomólski musiał odpierać ataki rywali, ale nie popełnił błędu i dowiózł 2 punkty do mety. Sprawa bonusu rozstrzygnie się w ostatnim biegu.


15. Pieszczek, Thorssel, Walasek, Klindt 1:5 (49:41)
Klindt wygrał start, ale para Zdunek Wybrzeża popisała się kapitalnym atakiem na drugim łuku i biorąc w kleszcze jednocześnie wyprzedziła Duńczyka. Szkoda, że przebudzenie nastąpiło tak późno. Bonus jedzie nad morze.

 

Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski - Zdunek Wybrzeże Gdańsk 49:41

 

Arged Malesa TŻ Ostrovia: 49

9. Aleksandr Łoktajew 7+2 (3,1,1*,1*,1,0)
10. Sam Masters 9 (0,1,2,2,3,1)
11. Tomasz Gapiński - Zastępstwo zawodnika
12. Nicolai Klindt 11 (3,2,1,2,3,0)
13. Grzegorz Walasek 15+1 (3,3,3,3,2*,1)
14. Kamil Nowacki 4+1 (3,0,1*)
15. Marcin Kościelski 3+1 (2*,1,0)

 

Zdunek Wybrzeże: 41

1. Jacob Thorssell 10+3 (1*,3,1*,3,2*)
2. Mikkel Bech 5 (2,d,2,1)
3. Kim Nilsson 2 (0,2,0,-,-)
4. Kacper Gomólski 8+2 (2,1*,3,0,0,2*)
5. Krystian Pieszczek 15 (2,3,2,2,3,3)
6. Denis Zieliński 0 (0,0,0)
7. Karol Żupiński 1 (1,0,0) 

 

 

-----------------------------------------------

Źródło: wybrzezegdansk.pl

Foto: tamże, Akbi Photos, Arkadiusz Buczyński

Czytany 2391 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

 

  

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Świadomość wagi tego spotkania od początku jakby pętała Polakom nogi. Tak bardzo chcieli jak najszybciej...
Wygrał igrzyska olimpijskie, wygrał dwa razy mistrzostwa świata. Nie mógł nie wygrać w Gdyni. Ale w jakim...
Cztery mecze i tylko jeden punkt. Arka Gdynia „umocniła się” na ostatniej pozycji w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W...
Już tylko mały kroczek, jeden wygrany set dzieli polskich siatkarzy od wyjazdu na igrzyska olimpijskie do Japonii. W...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 231 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane