Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Derby Pomorza po dogrywce dla Trefla!

Derby Pomorza po dogrywce dla Trefla! Foto: Piotr Sukiennicki

To było spotkanie na miarę derbów! Trefl Sopot pokonał po dogrywce Polpharmę Starogard Gdański 95:91 (20:16, 18:18, 22:27, 21:20, 14:10).

Najskuteczniejszym zawodnikiem żółto-czarnych był Carlos Medlock, zdobywca 22 punktów, zaś double-double popisał się Nana Foulland (13 punktów i 17 zbiórek). 

Początek spotkania był bardzo wyrównany. W Treflu na wyróżnienie zasługiwał kapitan, Paweł Leończyk, zaś Polpharma zaskoczyła miejscowych agresywną obroną na połowie rywali, czego efektem były dwa błędy ośmiu sekund. Popularnego „Leona” wydatnie wspierał inny wysoki #sercasopotu, Nana Foulland, który rządził i dzielił pod koszami. Kibice zebrani w ERGO Arenie mogli zachwycać się widowiskowymi akcjami alley oop z udziałem amerykańskiego środkowego. Co ciekawe, w tej części meczu żadnego punktu nie zdobył najskuteczniejszy zawodnik Polpharmy z pierwszych dwóch spotkań Kamau Stokes, który mecz zaczął na ławce rezerwowych. Po 10 minutach Trefl prowadził 20:16.

Choć początek drugiej kwarty należał do Trefla, który zbudował sobie najwyższą, dziewięciopuntkową przewagę, to goście nie zamierzali się poddać. Premierowe trafienie Stokes’a oraz celne rzuty Isaiaha Wilkinsa i Daniela Gołębiowskiego, na które żółto-czarni nie mieli odpowiedzi sprawiły, że przewaga gospodarzy została zniwelowana do zaledwie jednego oczka (27:26). Trener Marcin Stefański nie był obojętny na taki przebieg gry i poprosił o przerwę. Była to dobra decyzja. Trefl przełamał niemoc i nie oddał inicjatywy punktowej, jednak aż do końca pierwszej części meczu wynik oscylował na styku. Ostatecznie koszykarze schodzili na przerwę przy prowadzeniu gospodarzy 38:34 po skutecznej akcji Leończyka na 15 sekund przed syreną. Był to 11 punkt kapitana sopocian.

Po powrocie na parkiet zdecydowanie lepiej prezentowała się drużyna gości, która najpierw odrobiła straty, a potem, dzięki trafieniu Gołębiowskiego objęła prowadzenie 40:38. Szybko odpowiedział jednak Medlock popisując się akcją „3+1”, co dało ponowne prowadzenie Treflowi. Od tego momentu wynik wciąż pozostawał na styku, obie drużyny wymieniały się prowadzeniem, jednak żadna z nich nie potrafiła zbudować większej niż trzypunktowej przewagi. Na 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry to goście prowadzili 61:60.

Emocje w czwartej kwarcie sięgały zenitu! Rywalizacja trwała nie tylko na parkiecie, ale też na trybunach, gdzie kibice obu drużyn dopingowały głośno swoich ulubieńców. Niestety dla żółto-czarnych kibiców goście po objęciu prowadzenia radzili sobie coraz lepiej i potrafili odskoczyć na pięć oczek (67:72). Wtedy przełamał się w końcu za trzy Cameron Ayers. Kolejne minuty były pojedynkiem najlepszych strzelców obu zespołów, Medlocka i Stokes’a, którzy wzięli ciężar gry na swoje barki. Ostatnią minutę czwartej kwarty kibice oglądali na stojąco. Trefl prowadził 81:79 i miał piłkę, ale faulowany Foulland nie potrafił wykorzystać żadnego z przysługujących mu rzutów wolnych. Zemściło się to na sopocianach, gdyż trafił Wilkins. O czas na 6,7 sekundy, przy wyniku 81:81, poprosił trener Stefański, jednak rozpisana akcja nie powiodła się. Derby Pomorza musiały zostać rozstrzygnięte w dogrywce.

Ta rozpoczęła się świetnie dla gospodarzy. Nie do powstrzymania był Medlock, który dwukrotnie trafił za trzy. Dwa oczka dołożył Leończyk i Trefl prowadził 89:81. Mogłoby się wydawać, że taka przewaga jest bezpieczna, lecz to nie był koniec emocji. Cztery punkty Wilkinsa, dwa oczka Brett’a Prahla i z przewagi sopocian pozostał zaledwie punkt. Ważne punkty zdobył Ayers, ale odpowiedział trójką Wilkins i było 91:91. Bohaterami ostatnich sekund byli zawodnicy ubrani w żółto-czarne stroje, a konkretnie Nana Foulland i Carlos Medlock. Najpierw środkowy udanie zakończył lay-up, a następnie zebrał piłkę. Zawodnicy ze Starogardu Gdańskiego musieli faulować mającego piłkę Medlock’a, a ten trafił dwukrotnie z linii rzutów wolnych i rozstrzygnął o rezultacie spotkania!

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Piotr Sukiennicki

  • PSK_0005PSK_0005
  • PSK_0013PSK_0013
  • PSK_0018PSK_0018
  • PSK_0022PSK_0022
  • PSK_0030PSK_0030
  • PSK_0034PSK_0034
  • PSK_0036PSK_0036
  • PSK_0042PSK_0042
  • PSK_0051PSK_0051
  • PSK_0054PSK_0054
  • PSK_0055PSK_0055
  • PSK_0058PSK_0058
  • PSK_0060PSK_0060
  • PSK_0062PSK_0062
  • PSK_0087PSK_0087
  • PSK_0090PSK_0090
  • PSK_0095PSK_0095
  • PSK_0100PSK_0100
  • PSK_0105PSK_0105
  • PSK_0106PSK_0106
  • PSK_0113PSK_0113
  • PSK_0121PSK_0121
  • PSK_0128PSK_0128
  • PSK_0130PSK_0130
  • PSK_0134PSK_0134
  • PSK_0141PSK_0141
  • PSK_0142PSK_0142
  • PSK_0144PSK_0144
  • PSK_0145PSK_0145
  • PSK_0147PSK_0147
  • PSK_0149PSK_0149
  • PSK_0162PSK_0162
  • PSK_0164PSK_0164
  • PSK_0178PSK_0178
  • PSK_0187PSK_0187
  • PSK_0192PSK_0192
  • PSK_0194PSK_0194
  • PSK_0196PSK_0196
  • PSK_0203PSK_0203
  • PSK_0229PSK_0229
  • PSK_0231PSK_0231
  • PSK_0246PSK_0246
  • PSK_0254PSK_0254
  • PSK_0257PSK_0257
  • PSK_0265PSK_0265
  • PSK_0274PSK_0274
  • PSK_0278PSK_0278
  • PSK_0285PSK_0285
  • PSK_0288PSK_0288
  • PSK_0293PSK_0293
  • PSK_0296PSK_0296
  • PSK_0304PSK_0304
  • PSK_0306PSK_0306
  • PSK_0310PSK_0310
  • PSK_0313PSK_0313
  • PSK_0323PSK_0323
  • PSK_0336PSK_0336
  • PSK_0338PSK_0338
  • PSK_0343PSK_0343
  • PSK_0349PSK_0349
  • PSK_0352PSK_0352
  • PSK_0355PSK_0355
  • PSK_0362PSK_0362
  • PSK_0369PSK_0369
  • PSK_0372PSK_0372
  • PSK_0374PSK_0374
  • PSK_0376PSK_0376
  • PSK_0377PSK_0377
  • PSK_0381PSK_0381
  • PSK_0383PSK_0383
  • PSK_0399PSK_0399
  • PSK_0401PSK_0401

 

Trefl Sopot - Polpharma Starogard Gdański 95:91 d. (20:16, 18:18, 22:27, 21:20, d. 14:10)

 

Trefl: Carlos Medlock 24, Paweł Leończyk 17, Michał Kolenda 14, Nana Foulland 13 (17 zb.), Cameron Ayers 8 oraz Łukasz Kolenda 8, Jeff Roberson 7, Witalij Kowalenko 3, Mikołaj Kurpisz 1, Karol Kamiński 0, Daniel Ziółkowski 0.

Trener: Marcin Stefański

 

Polpharma: Brett Prahl 15, Isaiah Wilkins 15, Daniel Gołębiewski 13, Jakub Bojanowski 10, Paweł Dzierżak 6 oraz Kamau Stokes 20, Michał Kołodziej 6, Darnell Edge 6, Carl Engstrom 0.

Trener: Marcin Lichtański

 

Sędziowie: M. Maliszewski, Ł. Andrzejewski, A. Szczotka

Czytany 2664 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Trefl Sopot
Piotr Sukiennicki

601 224 558

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Koszykarze Asseco Arka Gdynia ulegli we własnej hali czarnogórskiej Buducnosti Voli Podgorica 61:78. O wyniku...
Asseco Arka powraca na ścieżkę zwycięstw. W meczu 8. kolejki Energa Basket Ligi gdynianie pokonali Legię Warszawa...
Koszykarze Asseco Arki Gdynia nie są już niepokonani poza domem nie tylko w Energa Basket Lidze. W środowy wieczór...
Najpierw Marko Vejinović z 35 m trafia w poprzeczkę, piłka odbija się za plecami bramkarza Wisły i wychodzi w...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 237 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane