Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Porażka w Tychach na początek play-offów - sobota, 16, luty 2019 19:53
Piotrkowskie lanie Arki! - niedziela, 17, luty 2019 18:01
Jastrzębski Węgiel lepszy od Trefla! - niedziela, 17, luty 2019 16:59
Trzy punkty od pucharu! - niedziela, 17, luty 2019 20:04

52 minuta. To był przełomowy moment w tym spotkaniu. Po rewelacyjnych dwóch tercjach gospodarze doznali krótkiej zadyszki i w krótkim czasie stracili dwie bramki. Mistrz Polski zaczynał czuć wiatr w żaglach. Na szczęście trener Marek Ziętara w porę zareagował, co zaowocowało kolejnym golem.

Gdańszczanie zagrali agresywnie, konsekwentnie i po pierwszej tercji prowadzili 2:0 po bramkach Josefa Vitka i Jana Stebera. Mieli też w bramce świetnie usposobionego Evana Cowleya, któremu niestraszne były uderzenia z dystansu, jak i te sprytniejsze z nadgarstka.

Gdy w 31. minucie trzeciego gola po kontrze zdobył Aleksandr Gołowin (dobre dogranie Władisłwa Jełakowa), gdańszczanie zrobili milowy krok w kierunku zwycięstwa. 

Ekipa z piwnego miasta starała się odrobić straty, jednak długo biła głową w mur. Strzelecki impas przełamał dopiero Jarosław Rzeszutko (46. minuta), który technicznym uderzeniem zaskoczył golkipera gospodarzy.  

Tyszanie poczuli krew i niczym wygłodniały rekin szukali kolejnych zdobyczy. Cztery minuty po trafieniu „Rzeszuta” kontaktowego gola zdobył Filip Komorski. 27-letni środkowy zachował się najprzytomniej pod bramką i umieścił krążek w długim rogu.  

Po tym trafieniu Marek Ziętara poprosił o czas. Starał się uspokoić swoich podopiecznych i jeszcze raz przypomnieć im o konsekwentnej realizacji założeń taktycznych. Efekt przyszedł bardzo szybko, wszak już w 52. minucie na 4:2 podwyższył Szymon Marzec.  

W końcówce sztab szkoleniowy mistrzów Polski postawił wszystko na jedną kartę. Zdjął brakarza i wprowadził dodatkowego napastnika, ale ten ryzykowny manewr nie przyniósł zamierzonego efektu. Ba, przyczynił się do straty piątego gola. Pieczęć na zwycięstwie strzałem do pustej bramki postawił Jegor Rożkow. 

 

MH Automatyka Gdańsk - GKS Tychy 5:2 (2:0, 1:0, 2:2)


1:0 - Josef Vítek - Petr Polodna (00:42),
2:0 - Jan Steber - Petr Polodna, Robin Malý (13:06),
3:0 - Aleksandr Gołowin - Władisław Jełakow, Jegor Rożkow (31:03),
3:1 - Jarosław Rzeszutko - Adam Bagiński, Andrij Michnow (45:25),
3:2 - Filip Komorski - Kamil Górny, Mateusz Bryk (49:59),
4:2 - Szymon Marzec - Maciej Rompkowski, Mateusz Danieluk (51:27),
5:2 - Jegor Rożkow - Aleksandr Gołowin, Konstantin Tieslukiewicz (59:23, 5/6, do pustej bramki)
 

Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 1:1

 

MH Automatyka Gdańsk: Cowley - Cunik (2), Malý; Steber, Polodna (2), Vitek – Tieslukiewicz, Krasowskij; Jełakow, Rożkow, Gołowin – Pastryk, Lehmann; Danieluk, Rompkowski, Marzec (2) – Leśniak, Dolny; Stasiewicz (2), Pesta, Samusienka.
Trener: Marek Ziętara. 

GKS Tychy: Murray – Pociecha, Ciura;  Sýkora, Cichy, Szczechura – Górny, Bryk; Klimienko (2), Rzeszutko, Bagiński – Kotlorz (2), Novajovský; Jefimienko, Komorski (2), Michnow – Kolarz (2), Kogut; Witecki, Galant, Gościński.
Trener: Andrej Husau.


Sędziowie: S. Kryś, P. Meszyński - A. Hyliński, R. Noworyta


Kary: 8 min. - 8 min.


Strzały: 37-32 (15:9, 9:12, 13:11).


Widzów: ok. 3500.


Kolejny mecz: w piątek w Tychach.



 

Z hali Olivia: Ziemowit BUJKO

niedziela, 17 luty 2019 20:04

Trzy punkty od pucharu!

W półfinale 12 trójek Arki zdecydowało o wygraniu meczu. W finale 12 trójek okazało się o tę jedną za mało, by doprowadzić do dogrywki.

sobota, 16 luty 2019 20:08

Arka w finale Suzuki Pucharu Polski!

Po 20 minutach mieli na koncie zaledwie 27 punktów. W drugiej połowie rzucili dwa razy tyle i w końcowych minutach przechylili szalę na swoją stronę, awansując do finału Pucharu Polski.

Dwa razy wspierał Arkę w tym spotkaniu VAR. Raz pomogło szczęście przy rzucie karnym. Niestety, mimo sprzyjających okoliczności żółto-niebiescy zrobili bardzo wiele, by ten mecz przegrać. 

Dziesiątego zwycięstwa z rzędu MH Automatyki nie było. Ale chyba nawet najwięksi optymiści nie spodziewali się, że gdańszczanie mogą w Tychach wygrać.

W odbywającym się w Warszawie turnieju finałowego Suzuki Pucharu Polski sypnęło niespodziankami. Żaden z rozegranych w czwartek i w piątek meczów nie zakończył się zgodnie z oczekiwaniami bukmacherów.

poniedziałek, 11 luty 2019 18:17

Szkło rozbite na własnych śmieciach!

Z całym szacunkiem dla rywali, ale patrząc na tabelę, jedyną niewiadomą przed meczem w Krośnie była wysokość wygranej Arki. Gospodarze dzielnie walczyli, wygrali nawet jedną kwartę, ale ostatecznie przegrali 72:96.

niedziela, 10 luty 2019 18:07

Zepsute urodziny

Była wielka feta, wspaniała oprawa, nawiązująca do Urodzin miasta. Do pełni szczęścia zabrakło tylko zwycięstwa. Arka przegrała z Koroną Kielce 1:2.

niedziela, 03 luty 2019 16:35

Prawie jak... w rodzinie

Na warszawskim parkiecie spotkali się starzy znajomi. W żadnej innej drużynie nie ma takich powiązań personalnych z Arką Gdynia, jak w Legii.

Strona 1 z 74

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
W półfinale 12 trójek Arki zdecydowało o wygraniu meczu. W finale 12 trójek okazało się o tę jedną za mało,...
Cztery punkty przewagi w czwartej kwarcie to było za mało, by pokonać zespół, który nie należy do ulubionych...
Po 20 minutach mieli na koncie zaledwie 27 punktów. W drugiej połowie rzucili dwa razy tyle i w końcowych minutach...
Dwa razy wspierał Arkę w tym spotkaniu VAR. Raz pomogło szczęście przy rzucie karnym. Niestety, mimo...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 344 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane