Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Zwycięskie "Mikołajki" Arki w Kielcach! Wyróżniony

Zwycięskie "Mikołajki" Arki w Kielcach! Foto: arka.gdynia.pl, Michał Puszczewicz

Arka Gdynia wygrała kolejny mecz „o sześć punktów” pokonując kolejnego rywala z grupy drużyn zagrożonych spadkiem na jego własnym stadionie. Po łódzkim ŁKS i krakowskiej Wiśle, ofiarą gdynian stała się Korona Kielce.

Kolejny mecz na „zero” zagrał Pavels Steinbors i to jemu przede wszystkim Arka Gdynia zawdzięcza trzecie wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył, podobnie jak w Krakowie, Maciej Jankowski.

Nie było to najpiękniejsze widowisko sezonu, nie był to też festiwal pięknych bramek. Ten dość przeciętny mecz Ekstraklasy przyniósł natomiast Arce Gdynia upragnione trzy oczka, które w tym wypadku smakują jeszcze lepiej – zostały one bowiem zdobyte z bezpośrednim przeciwnikiem w walce o ligowy byt. 

Zawodnicy Korony byli bliscy zaskoczenia Steinborsa już w pierwszych sekundach meczu. Błędów obrońców nie wykorzystał jednak Uros Duranović, po czym na szczęście gości konsekwentnie marnował kolejne sytuacje, sprawiając żółto-niebieskim świetny mikołajkowy prezent. Niewykorzystane okazje się mszczą, co udowodnili arkowcy otwierając wynik meczu. Adam Deja zdecydował się na dośrodkowanie w pole karne, gdzie znalazł Jankowskiego, a ten , jak w Krakowie zdobył gola głową. Totalnie zaskakująca sytuacja, lecz obydwa zagrania były chirurgicznie precyzyjne, a Marek Kozioł mógł jedynie odprowadzić piłkę wzrokiem. Do przerwy na tablicy wyników utrzymał się już się wynik 0:1. W drugiej połowie mimo paru okazji strzeleckich wynik snie uległ zmianie, a kluczowym wydarzeniem z 60 minuty były dwie obrony Steinborsa, jedna po drugiej. Łotysz stanowił najpewniejsze ogniwo gdyńskiej drużyny, a komplet punktów to w dużej mierze jego zasługa.

Mimo idealnego wyniku nie byliśmy w Kielcach świadkami spektaklu najwyższych lotów. Mimo paru błędów w grze pod koniec dnia liczy się tylko i wyłącznie wynik, a ten dała gdynianom jakże potrzebna skuteczność. Dla Arki to zwycięstwo oznacza kolejne wyrwanie się poza strefę spadkową, Korona zaś do niej wraca. Następna kolejka żółto-niebieskich to domowy mecz przyjaźni z Zagłębiem Lubin. Najbliższy piątek brzmi jak dobry czas na odjechanie rywalom z dołu tabeli - warto przecież uczynić przerwę zimową jak najbardziej komfortowym okresem.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: arka.gdynia.pl, Micał Puszczewicz

 

PKO Bank Polski Ekstraklasa, 18. kolejka:

Korona Kielce - Arka Gdynia  0:1 (0:1)

 

0:1 Jankowski 10'

 

Korona: Kozioł - Tzimopoulos (46' Zalazar), Kovacević, Żyro, Gardawski, Żubrowski, Spychała, Duranović (46' Papadopulos), Pućko, Marquez, Pacinda (74' Lioi).

Trener: Mirosław Smyła

 

Arka: Steinbors - Zbozień, Maghoma, Marić, Marciniak, Vejinović, Deja, Młyński (60' Antonik), Nalepa (84' Danch), Jankowski, Serrarens (65' Siemaszko).

Trener: Aleksandar Rogić

 

Żółta kartka: Kovacević (Korona)

 

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

 

Widzów: 3472

 

 

Na podstawie transmisji w TV Canal +: Radosław KARWACKI-BASISTA,

Foto: arka.gdynia.pl, Michał Puszczewicz

Czytany 6098 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Arka Gdynia

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Nowy sezon Energa Basket Ligi Kobiet 2020/2021 będzie wyjątkowy pod wieloma względami. Nie będzie krakowskiej...
Najpierw wyjazd z GKS 1962 Jastrzębie, a pierwszy domowy mecz z Puszczą Niepołomice już we wrześniu. Departament...
Znany jest już system rozgrywek oraz terminarz na sezon 2020/21 Energa Basket Ligi. Rozgrywki rozpoczynamy już 27...
Piłkarze Arki Gdynia wyjechali dzisiaj, 3 sierpnia na zgrupowanie do Gniewina, które potrwa do 8 sierpnia. Ośrodek...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 268 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane