Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Wstydu nie było, ale... punktów też nie - wtorek, 09, październik 2018 20:53
15 punktów do odrobienia! To możliwe? - wtorek, 09, październik 2018 18:14
Pierwszy dzień turnieju, pierwsze zwycięstwo Arki - piątek, 14, wrzesień 2018 21:02

Piłka meczowa na głowie Siemaszki! "Tylko" punkt w Warszawie. Wyróżniony

  • piątek, Wrz 28 2018
  • Napisał 
Piłka meczowa na głowie Siemaszki! "Tylko" punkt w Warszawie. Foto: Piotr Sukiennicki

Po pucharowym zwycięstwie arkowców nad Śląskiem Świętochłowice nadszedł czas na kolejny, cięższy wyjazd. Gdynianom przyszło zmierzyć się w 10 kolejce Ekstraklasy z aktualnie urzędującym mistrzem Polski.

Po uwzględnieniu ostatniego ligowego zwycięstwa i przyzwoitej formy żółto-niebieskich można się było spodziewać zaciekłej walki gości o pełną pulę punktów mimo siły oponenta, z którym przyszło się zmierzyć ekipie z Gdyni. 

Początek meczu w wykonaniu Arki przebiegł wedle śmielszych oczekiwaniach jej kibiców – już w 3 minucie goście wyszli na prowadzenie. Po zagraniu w pole karne Michała Nalepy o piłkę powalczył Aleksandar Kolev. Mimo presji ze strony rywali udało mu się ją wyłożyć Maciejowi Jankowskiemu, a ten precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. Zwycięski skład z poprzedniego ligowego meczu utrzymywał kontrolę nad spotkaniem, aż do przykrego momentu z 32 minuty. Adam Deja był zmuszony opuścić boisko w wyniku kontuzji, a zmienił go Adam Danch. W przeciągu kilku minut sytuacja się odwróciła i Legia zaczęła dochodzić do głosu. Przypieczętowaniem okresu dominacji gospodarzy okazała się bramka Michała Kucharczyka z 45 minuty. 

Druga część spotkania dostarczyła widzom więcej akcji, lecz żadna z nich nie zakończyła się golem. Kilkukrotnie było gorąco pod obydwiema bramkami, lecz bramkarze nie pozwolili sobie na ani jeden błąd. Przed meczem mały procent neutralnych widzów postawiłby na Arkę w roli faworyta, a jednak gdynianie stanęli na wysokości zadania. Punkt wywieziony z Warszawy może okazać się cenny w perspektywie całego sezonu, z pewnością powinien cieszyć sympatyków Arki. Warto też zwrócić uwagę na pewien często niedoceniany, lecz ważny fakt – gra Arki zwyczajnie prezentuje się coraz ładniej. Nie chodzi już tylko o „gruziński taniec” Luki Zarandii i magię Michała Janoty. Zaowocowała ciężka praca na treningach całej drużyny. Zbigniewowi Smółce udało się skonstruować zgraną ekipę, której akcje cieszą oko niejednego kibica. 

Będącą na fali Arkę w ramach następnej kolejki czeka mecz przyjaźni z Zagłębiem Lubin. Odbędzie się on w niedzielę 7 października na Stadionie Miejskim w Gdyni. W dniu meczu z Legią odbyło się również losowanie par w rozgrywkach Pucharu Polski. Drugim rywalem Arki w tegorocznych zmaganiach pucharowych będzie Huragan Morąg. Na ten mecz zaczekamy jednak do końca października.

 

Lotto Ekstraklasa - 10. kolejka: 

Legia Warszawa - Arka Gdynia 1:1 (1:1)


0:1 Jankowski 3'

1:1 Kucharczyk 45'

 

Legia: Cierzniak - Stolarski (84' Kante), Wieteska, Jędrzejczyk, Hlousek, Antolić (76' Martins), Cafu Kucharczyk, Szymański, Nagy, Carlitos

 

Arka: Steinbors - Zbozień, Marić, Helstrup, Marciniak, Nalepa, Deja (32' Danch), Zarandia (79' Siemaszko), Janota (90' Aankour), Jankowski, Kolev

 

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

 

Żółte kartki: Stolarski (Legia) - Janota, Marciniak, Helstrup (Arka)

 

Widzów: 14849

 

 

Na podstawie transmisji w Canal+: Radosław KARWACKI-BASISTA

Foto: Piotr Sukiennicki

Czytany 405 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Arka Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

Najnowsze



InfoGaleria

 
W piątkowy wieczór w hali Olivia zameldował się brązowy medalista ubiegłorocznych Mistrzostw Polski zespół...
Koszykarki Arki Gdynia po porażce w pierwszym spotkaniu w Turcji, aby awansować musiały w rewanżu pokonać rywalki...
Jeszcze niedawno to gdynianki rzucały swoim rywalkom dwukrotnie więcej bramek, niż same traciły. W bieżącym...
Arka Gdynia poniosła drugą porażkę w 7DAYS EuroCup. Po przegranej z Lokomotivem Kazań, tym razem nie sprostała...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 143 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane