Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Porażka w Tychach na początek play-offów - sobota, 16, luty 2019 19:53
Piotrkowskie lanie Arki! - niedziela, 17, luty 2019 18:01
Jastrzębski Węgiel lepszy od Trefla! - niedziela, 17, luty 2019 16:59
Trzy punkty od pucharu! - niedziela, 17, luty 2019 20:04

Coś się kończy...

  • sobota, Maj 19 2018
  • Napisał 
Coś się kończy... Foto: Ziemowit BUJKO

265 razy zakładał koszulkę Arki Gdynia, niezliczoną ilość razy kapitanował temu zespołowi. PESEL jednak nie dawał o sobie zapomnieć. W końcu kiedyś musiał nadejść ten moment.

Ikona gdyńskiego klubu, Krzysztof Sobieraj zakończył karierę piłkarską. Taka samą decyzję, tego samego dnia w w innym miejscu  Europy podjął Gianluigi Buffon. Z Arką natomiast rozstali się dziś także trener Leszek Ojrzyński oraz Michał Marcjanik i Mateusz Szwoch

Ostatnia kolejka Ekstraklasy w Gdyni to czas pożegnań. Wielu myślami było już na wakacjach, niektórzy już zastanawiają się nad ruchami transferowymi różnych klubów. Do zamknięcia kolejnego ligowego sezonu i równocześnie pięknego rozdziału w historii Arki brakowało jednak jeszcze jednego meczu. 

Spotkanie to zaczęło się dla żółto-niebieskich fatalnie. Od jego rozpoczęcia nie minęła nawet minuta, a Arkadiusz Piech już stworzył Danielowi Łuczakowi podaniem prostopadłym idealną sytuację, którą wykorzystał młody napastnik Śląska zdobywając swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie . Mimo usilnych starań gospodarzy nie udało im się przemienić przewagi w posiadaniu piłki w zmianę wyniku. Gdynianie próbowali uderzać głównie z dystansu, ale dobrze dysponowany Jakub Wrąbel parował każdy kolejny strzał. W 30 minucie meczu przy akompaniamencie potężnych oklasków z placu gry po raz ostatni zszedł Krzysztof Sobieraj. Legendarny obrońca Arki po opuszczeniu murawy wspierał swoich kolegów z ławki rezerwowych, a podczas drugiej połowy pojawił się na „Górce”. Jego koledzy wraz z upływem minut zostawiali coraz więcej zdrowia na boisku, lecz nie zdołali pokonać defensywy gości. 

Tuż po końcowym gwizdku przyszedł czas na rozstanie się z kilkoma ważnymi dla klubu postaciami. Pierwszy z Arką rozstał się wspomniany Sobieraj. „Sobi” rozegrał w żółto-niebieskich barwach 265 spotkań i trzykrotnie awansował z gdynianami do Ekstraklasy. Godne pożegnanie i spore podziękowania należały się również trenerowi Leszkowi Ojrzyńskiemu, z którym działacze klubu postanowili nie przedłużać kontraktu. Ciężko zrozumieć tę decyzję zarządu, bowiem trener Arki przyczynił się do najbardziej obfitego w trofea roku w historii klubu i dwukrotnie utrzymał go w Ekstraklasie realizując kluczowy cel. Do włoskiego Empoli odejdzie po sezonie Michał Marcjanik, zaś szeregi Wisły Płock zasili Mateusz Szwoch. 

Nadszedł czas na zasłużone wakacje dla piłkarzy i sztabu szkoleniowego Arki. Kibice będą z pewnością tęsknić za kilkoma ważnymi osobami, które tworzyły ich ulubiony klub. Z drugiej strony jednak możemy się spodziewać całkowicie nowej, przebudowanej ekipy w Gdyni. Pozostaje życzyć wszystkim powodzenia w nowych miejscach pracy (Krzysztof Sobieraj uzyskał licencję UEFA A – kto wie, może kiedyś powróci do ekipy z Gdyni jako trener?) i wyczekiwać nowego, jeszcze lepszego sezonu... 

 

LOTTO Ekstraklasa, 37. kolejka:

Arka Gdynia  - Śląsk Wrocław  0:1 (0:1)

 

0:1 Łuczak 1'

 

Arka: Steinbors - Marcjanik, Sobieraj (30' da Silva), Helstrup - Sołdecki - Socha, Nalepa (82' Piesio), Szwoch, Marciniak - Jankowski, Jurado (57' Siemaszko).

 

Śląsk: Wrąbel - Dankowski, Celeban, Tarasovs, Cholewiak - Kosecki, Rieder, Pałaszewski, Łuczak, Piech (64' Łyszczarz) - Robak (82' Bergier).

 

Żółte kartki: Szwoch, Sołdecki - Robak, Kosecki, Wrąbel.

 

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin).

 

Widzów: 6222

 

 

Ze Stadionu Miejskiego: Radosław KARWACKI-BASISTA,

Czytany 2472 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Arka Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
W półfinale 12 trójek Arki zdecydowało o wygraniu meczu. W finale 12 trójek okazało się o tę jedną za mało,...
Cztery punkty przewagi w czwartej kwarcie to było za mało, by pokonać zespół, który nie należy do ulubionych...
Po 20 minutach mieli na koncie zaledwie 27 punktów. W drugiej połowie rzucili dwa razy tyle i w końcowych minutach...
Dwa razy wspierał Arkę w tym spotkaniu VAR. Raz pomogło szczęście przy rzucie karnym. Niestety, mimo...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 346 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane