Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Coś się kończy... - sobota, 19, maj 2018 21:02
Gdańskie Lwy w blasku brązu! - sobota, 05, maj 2018 20:49
Rybnickie Rekiny połknęły Zdunek Wybrzeże! - niedziela, 06, maj 2018 19:16

Smutne pożegnanie z koroną mistrza Polski Wyróżniony

Smutne pożegnanie z koroną mistrza Polski Foto: Piotr Sukiennicki

Na parkiecie hali Gdynia Arena ustępujący mistrz Polski został wręcz znokautowany przez pretendenta. GTPR Gdynia oddał nowym mistrzyniom praktycznie bez walki. 

Wygrana w środowym spotkaniu zapewniała lubliniankom tytuł na kilka kolejek przed zakończeniem rozgrywek. Pokusa odebrania korony ustępującemu mistrzowi na jego własnym parkiecie była duża, zatem zawodniczki Roberta Lisa przystąpiły do tego starcia bardzo zmotywowane. Na tyle, że ich kapitan i bramkarka reprezentacji Polski Weronika Gawlik do tego stopnia nie chciała dopuścić do straty bramki, że przy jednej z interwencji uderzyła głową w słupek. W pierwszej połowie gdynianki jeszcze próbowały stawiać rywalkom opór. Prowadziły nawet 2:1 po trafieniu Pauliny Uścinowicz. Sił na opór wystarczyło przez kwadrans. Po czasie wziętym przez trenera lubelskie strzelby odpaliły. Po dwóch bramkach z rzędu Aleksandry Rosiak w 21 minucie gry zrobiło się już 6:9. Tuż przed przerwą gdynianki po przechwycie mogły zmniejszyć różnicę do jednej bramki, ale pogubiły się straciły piłkę i zostały ukarane przez Sylwię Matuszczyk.

Po przerwie miejscowe próbowały nawiązać równorzędną walkę, ale sił wystarczyło tylko na 8 minut. Dwoiła się i troiła Patricia Machado Matieli, strzelały Joanna Kozłowska i Joanna Szarawaga. Między 38, a 56 minuta nastąpił jednak szurm przyjezdnych. Gdynianki zdobyły w tym okresie zaledwie 2 bramki. Znakomicie broniła Gawlik, która wróciła do bramki z opatrunkiem na głowie, czego nie można powiedzieć praktycznie o żadnej z jej vis a vis. Straciły natomiast aż 10 (!). To już była deklasacja ustępującego mistrza przez nowego. Po końcowej syrenie przyjezdne uniosły ręce w górę na znak triumfu, a GTPR ostatecznie pogrzebał szanse na jakikolwiek medal w tym sezonie. Zwyciężczynie nawet się w tym meczu za bardzo „nie spociły”, na co wskazuje choćby fakt, iż przez 60 minut żadna z nich nie powędrowała na dwuminutowy przymusowy odpoczynek. 

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Piotr Sukiennicki

  • _DSC0230_Fotor_DSC0230_Fotor
  • _DSC0252_Fotor_DSC0252_Fotor
  • _DSC0256_Fotor_DSC0256_Fotor
  • _DSC0257_Fotor_DSC0257_Fotor
  • _DSC0260_Fotor_DSC0260_Fotor
  • _DSC0263_Fotor_DSC0263_Fotor
  • _DSC0275_Fotor_DSC0275_Fotor
  • _DSC0283_Fotor_DSC0283_Fotor
 

GTPR Gdynia – MKS Perła Lublin 17:26 (9:12)

 

GTPR: Kordowiecka, Kamińska, Chodakowska – Janiszewska 3, Łabuda 3, Szarawaga 3, Pękala 2, Uścinowicz 2, Kozłowska 1, Śliwińska 1, Machado Matieli 1, Błaszkowska 1, Gutkowska.

Karne: 3/3

Kary: 6 min.

Trener: Marcin Markuszewski

 

MKS Perła: Gawlik, Januchta – Drabik 5, Nocuń 4, Gęga 4, Rola 4, Stasiak 4, Rosiak 2, Achruk 1, Repelewska 1, Matuszczyk 1, Skrzyniarz.

Karne: 0/0

Kary: 0 min.

Trener: Robert Lis.

 

Sędziowie: A. Rajkiewicz, J. Tarczykowski (Szczecin)

 

Widzów: 250

 

 

Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: Piotr Sukiennicki

Czytany 471 razy
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Dział: GTPR Gdynia
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

Najnowsze



InfoGaleria

 
Jakie wyzwania niesie ze sobą współczesny rynek sportu? Co wpływa na to, że polskie drużyny piłkarskie nie...
Pochodzi z Gdyni, ale obecnie mieszka w Warszawie. Z wykształcenia i zawodu jest magistrem trakcji elektrycznej. Z...
265 razy zakładał koszulkę Arki Gdynia, niezliczoną ilość razy kapitanował temu zespołowi. PESEL jednak nie...
Były kwiaty, były łzy, były słowa podziękowania i słowa pożegnania. GTPR Gdynia w ostatnim meczu sezonu...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 330 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane