Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Coś się kończy... - sobota, 19, maj 2018 21:02
Gdańskie Lwy w blasku brązu! - sobota, 05, maj 2018 20:49
Rybnickie Rekiny połknęły Zdunek Wybrzeże! - niedziela, 06, maj 2018 19:16

Porażka na własne życzenie Wyróżniony

Porażka na własne życzenie Foto: Piotr Sukiennicki

Jeszcze na z górą cztery minuty przed końcową syreną prowadzili jedenastoma punktami i... nagle zapomnieli jak się gra w koszykówkę. W końcówce pozwolili gościom się dogonić, a po dogrywce przegrali jednym punktem. Koszykarze Asseco Gdynia ulegli Stali Slam Ostrów 78:79.

Początek spotkania był bardzo wyrównany i toczył się w rytmie kosz za kosz. W ekipie gości nieźle radził sobie Aaron Johnson, ale nie wystarczało to do budowania przewagi. Z drugiej strony wyróżnić można było Marcela Ponitkę. Po 10 minutach był remis po 17. Druga kwarta była bardzo długo niezwykle podobna. Asseco często stawało na linii rzutów wolnych, a goście błyskawicznie odpowiadali. Dopiero po późniejszej trójce Jure Skificia BM Slam Stal zdobyła czteropunktową przewagę. Atak gdynian całkowicie się zatrzymał, a po trafieniu z dystansu Michała Chylińskiego po pierwszej połowie było 33:24 dla zespołu trenera Emila Rajkovicia.

Asseco na początku trzeciej kwarty wreszcie zaczęło trafiać z dystansu, a to przełożyło się na zmniejszanie strat. Po świetnie wykończonej akcji przez Przemysława Żołnierewicza gospodarze przegrywali już tylko dwoma punktami. Po chwili trafienie Filipa Puta dało nawet remis, ale później ostrowianie znowu byli trochę lepsi. Ostatecznie dzięki trójce Mikołaja Witlińskiego po 30 minutach to gdynianie prowadzili 54:51. To oczywiście nie była przewaga, która mogła gwarantować zwycięstwo, ale po wsadzie Ponitki w czwartej kwarcie wzrosła ona nawet do ośmiu punktów. Drużyna trenera Przemysława Frasunkiewicza długo kontrolowała sytuację, chociaż rywale zmniejszali jeszcze straty - na minutę przed końcem nawet do różnicy jednej akcji. W końcówce gospodarze nie trafili dwóch ważnych wolnych, a do dogrywki doprowadził Skifić. W dodatkowym czasie gry zobaczyliśmy pojedynek Krzysztofa Szubargi z Tomaszem Ochońko. Na 20 sekund przed końcem po wsadzie Adama Łapety to goście prowadzili jednym punktem. Kolejnej akcji Asseco już nie wykończyło i nie zdołało sfaulować. Ostatecznie to BM Slam Stal cieszyła się ze zwycięstwa 79:78.

Po 18 punktów dla gości rzucili Aaron Johnson i Jure Skifić. Aż trzech zawodników z Ostrowa zaliczyło double double. Po 16 punktów dla gospodarzy zanotowali Jakub Garbacz i Krzysztof Szubarga.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Piotr Sukiennicki

  • _DSC0005_DSC0005
  • _DSC0013_DSC0013
  • _DSC0028_DSC0028
  • _DSC0042_DSC0042
  • _DSC0063_DSC0063
  • _DSC0102_DSC0102
  • _DSC0108_DSC0108
  • _DSC0126_DSC0126
  • _DSC0177_DSC0177
  • _DSC0180_DSC0180
  • _DSC0229_DSC0229
  • _DSC0233_DSC0233
  • _DSC0236_DSC0236
  • _DSC0250_DSC0250
  • _DSC0254_DSC0254
  • _DSC0270_DSC0270
  • _DSC0294_DSC0294
  • _DSC0305_DSC0305
  • _DSC0315_DSC0315
  • _DSC0350_DSC0350

Energa Basket Liga, 20 kolejka:

Asseco Gdynia – BM Stal Slam Ostrów Wlkp. 78:79 D (17:17, 7:16, 30:18, 17:20, d. 7:8)

 

Asseco: Garbacz 16, Szubarga 16, Ponitka 15, Żołnierewicz 10, Witliński 8, Put 8, Wyka 5, Szczotka 0, Jankowski 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz.

 

BM Slam Stal: Johnson 18 (14 as), Skifić 18 (13 zb), Łapeta 11 (10 zb), Ochońko 8, Chyliński 7, Kostrzewski 6, Łukasiak 4, Kulka 4, Majewski 3, Surmacz 0, Kierlewicz 0.

Trener: Emil Rajković

 

Sędziowie: P. Białas, K. Tuński, J. Piróg.

 

 

Z Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO

Foto: Piotr Sukiennicki

Czytany 991 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Asseco Gdynia
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

Najnowsze



InfoGaleria

 
Jakie wyzwania niesie ze sobą współczesny rynek sportu? Co wpływa na to, że polskie drużyny piłkarskie nie...
Pochodzi z Gdyni, ale obecnie mieszka w Warszawie. Z wykształcenia i zawodu jest magistrem trakcji elektrycznej. Z...
265 razy zakładał koszulkę Arki Gdynia, niezliczoną ilość razy kapitanował temu zespołowi. PESEL jednak nie...
Były kwiaty, były łzy, były słowa podziękowania i słowa pożegnania. GTPR Gdynia w ostatnim meczu sezonu...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 393 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane