Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Coś się kończy... - sobota, 19, maj 2018 21:02
Gdańskie Lwy w blasku brązu! - sobota, 05, maj 2018 20:49
Rybnickie Rekiny połknęły Zdunek Wybrzeże! - niedziela, 06, maj 2018 19:16

Czy to już początek końca? Wyróżniony

  • środa, Sty 31 2018
  • Napisał 
Czy to już początek końca? Foto: piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl, Dariusz Śmigielski

Czyżby to już początek zjazdu mistrzyń Polski po równi pochyłej? Jeszcze kilka dni wcześniej dały radę bardzo silnemu kadrowo wicemistrzowi z Lubina.

Dwa dni później w osiem minut zostały jednak zdemolowane przez duński Viborg HK w Pucharze EHF, a teraz przyszło im przełknąć gorycz porażki z nie należącą do ligowych potentatów Piotrcovią. Mecz był bardzo ostry, oba zespoły zaliczyły łącznie aż 38 minut kary.

Gdynianki były zdecydowanym faworytem tego spotkania, Piotrcovia bowiem kilka dni wcześniej rozegrała bardzo słaby mecz z ligowym outsiderem z Kościerzyny, który ledwo wygrała i trudno było się spodziewać że z mistrzem Polski nawiąże choćby równorzędną walkę. Tymczasem kibice, którzy przyszli do Hali Relax obejrzeli jeden z najlepszych meczów swojego klubu w ostatnich latach, a Piotrcovia zasłużenie dopisała do swojego konta trzy punkty.

W 19. minucie wydawało się, że do sensacji nie dojdzie. Gdynianki prowadziły bowiem 10:6, a Piotrcovia raziła brakiem skuteczności. Nie wykorzystała trzech rzutów karnych i kilku sytuacji sam na sam. Kapitalnie między słupkami spisywała się Weronika Kordowiecka. W końcówce pierwszej połowy gospodynie zniwelowały jednak straty do dwóch trafień. Po zmianie stron przyjezdne powiększyły przewagę do czterech bramek i w tym momencie stało się coś nieoczekiwanego. Piotrcovia przejęła inicjatywę i zaczęła dyktować warunki. Świetną zmianę dała w bramce Daria Opelt, a bardzo ważne bramki rzucały: Katarzyna WyrzychowskaPaulina Marszałek. W 51. minucie było 21:21, a końcówka należała do piotrkowianek, które wygrały 25:23.

- To zwycięstwo było nam niezwykle potrzebne. Pozwoli uwierzyć w siebie i w to, że możemy naprawdę powalczyć z każdym. Popełniłyśmy kilka błędów, nie wykorzystałyśmy rzutów karnych, ale zwycięzców się nie sądzi. Walczymy dalej i postaramy się sprawić jeszcze niejedną niespodziankę - mówiła po spotkaniu zdobywczyni czterech bramek Katarzyna Wyrzychowska.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl, Dariusz Śmigielski

 

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski - GTPR Gdynia 25:23 (10:12)

 

MKS Piotrcovia: Sarnecka, Opelt - Kucharska 2, Matyja 1, Klonowska 1, Kopertowska 1, Marszałek 4, Wypych 4, Wasilewska 1, Ivanović, Belmas 1, Despodovska 6, Wyrzychowska 4.
Karne: 5/2
Kary: 20 min.

Trener: Rafał Przybylski

 

GTPR Gdynia: Kordowiecka - Janiszewska 2, Łabuda 3, Pękala, Stanulewicz 1, Zych 9, Kozłowska 4, Śliwińska, Machado 2, Szarawaga 1, Gutkowska, Uścinowicz 1, Błaszkowska.
Karne: 4/4
Kary: 18 min.

Trener: Gennadij Kamielin

 

Sędziowie: K. Dąbrowski, P. Staniek (Kielce). 

 

Widzów: 100

Czytany 813 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: GTPR Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

Najnowsze



InfoGaleria

 
Jakie wyzwania niesie ze sobą współczesny rynek sportu? Co wpływa na to, że polskie drużyny piłkarskie nie...
Pochodzi z Gdyni, ale obecnie mieszka w Warszawie. Z wykształcenia i zawodu jest magistrem trakcji elektrycznej. Z...
265 razy zakładał koszulkę Arki Gdynia, niezliczoną ilość razy kapitanował temu zespołowi. PESEL jednak nie...
Były kwiaty, były łzy, były słowa podziękowania i słowa pożegnania. GTPR Gdynia w ostatnim meczu sezonu...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 397 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane