Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Trefl wygrywa także w play-offach! - środa, 18, kwiecień 2018 23:48
Asseco wciąż walczy! - środa, 18, kwiecień 2018 20:45
Piętnastka na liczniku Trefla Gdańsk! - niedziela, 15, kwiecień 2018 19:23
Tym razem karne dla GTPR-u! - sobota, 14, kwiecień 2018 20:43

Porażka gdyńskich szczypiornistek w EHF Cup Wyróżniony

  • piątek, Sty 05 2018
  • Napisał 

Prawdziwy rollercoaster przeżyły w ostatnim okresie zawodniczki mistrza Polski w piłce ręcznej kobiet. Najpierw, po odpadnięciu z rozgrywek Ligi Mistrzyń zmieniono im trenera, a tuż przed spotkaniem w kolejnym europejskim pucharze EHF Cup dowiedziały się, że już nie są Vistalem, a Gdyńskim Towarzystwem Piłki Ręcznej. Dziewczyny skoncentrowały się jednak na kwestii sportowej.

Mecz zaczął się nie najgorzej, wynik otworzyła z karnego Katarzyna Janiszewska, gdy Norweżki wbiły kolejno dwa gole, na 2:2 w 7 minucie wyrównała Aleksandra Zych.

Odtąd jednak zarysowała się wyraźna dominacja przyjezdnych, które zaczęły systematycznie budować przewagę. Szczególnie skuteczne były Marit Jacobsen i Moa Hoegdahl. Po trafieniu tej pierwszej, po kwadransie gry było już 8:4 dla przyjezdnych i trener Giennadij Kamielin poprosił o czas. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych efektów. Szczególnie końcówka pierwszej połowy była popisem gry Norweżek. Od stanu 8:11 w 24 minucie, zawodniczki Byasen cztery razy z rzędu pokonały Weronikę Kordowiecką i do przerwy było 8:15.

Szczypiornistki GTPR-u znakomicie weszły w drugą połowę meczu. Nie zważając na siedmiobramkowy dystans dzielący ich od rywalek powoli mozolnie odrabiały straty. Doskonale spisywała się Zych, która niemal w pojedynkę starała się w ofensywie wziąć na siebie ciężar walki o bramki. Przynosiło to efekty, w 39 minucie było już 14:18. Przyjezdne reagowały na dobrą postawę gdynianek i ich kilkubramkowa przewaga utrzymywała się niemal do końca meczu.

Niestety świetna postawa Zych oraz Kordowieckiej to było za mało, by mistrzyniom Polski udało się odrobić całą stratę z I połowy. Polki prezentowały się lepiej niż przed przerwą, ale zespół z Trondheim wytrwał w prowadzeniu do końca spotkania. Ostatecznie debiutancki mecz w Pucharze EHF zakończył się dla GTPR-u porażką 22:24.

 

GTPR Gdynia - Byasen Handball Elite Trondheim 22:24 (8:15)

GTPR: Kordowiecka, Kamińska - Zych 12, Janiszewska 3, Uścinowicz 2, Stanulewicz 2, Kozłowska 1, Matieli 1, Kowalczyk 1, Śliwińska, Gutkowska, Pękala, Małecka, Błaszkowska.
Karne: 4/3.
Kary: 6 min.

 

Byasen: Pedersen, Lerstad - Jacobsen 7, Hoegdahl 7, Aardahl 4, Venn 3, Waade 1, Hernes 1, Tomac 1, Yttereng, Uthus, Orvarsdottir.
Karne: 1/0.
Kary: 10 min.

Czytany 1708 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: GTPR Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
 Asseco Gdynia nie składa broni. Przedostatni mecz sezonu w Krośnie gdynianie wygrali i nadal pozostają w walce o...
Na naszych oczach dzieje się historia. Piłkarze Arki Gdynia po raz drugi z rzędu zakwalifikowali się do finałowego...
Walczące jeszcze o play-off Asseco Gdynia wygrało trudny, wyjazdowy mecz w Koszalinie. Beach boys cały czas ją w...
Szczypiornistki GTPR-u Gdynia, które nie wygrały od czterech spotkań podjęły w hali gier GCS Metraco Zagłębie...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 465 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane