Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Nowe oblicze Arki zaprezentowało się kibicom - niedziela, 08, lipiec 2018 21:50
Finał Polish Bowl nie dla Jastrzębi - sobota, 14, lipiec 2018 19:58
Gdyńscy koszykarze powracają do Europy!!! - czwartek, 05, lipiec 2018 19:12
Basket 90 poznał europejskich rywali! - piątek, 06, lipiec 2018 19:16

Porażka gdyńskich szczypiornistek w EHF Cup Wyróżniony

  • piątek, Sty 05 2018
  • Napisał 

Prawdziwy rollercoaster przeżyły w ostatnim okresie zawodniczki mistrza Polski w piłce ręcznej kobiet. Najpierw, po odpadnięciu z rozgrywek Ligi Mistrzyń zmieniono im trenera, a tuż przed spotkaniem w kolejnym europejskim pucharze EHF Cup dowiedziały się, że już nie są Vistalem, a Gdyńskim Towarzystwem Piłki Ręcznej. Dziewczyny skoncentrowały się jednak na kwestii sportowej.

Mecz zaczął się nie najgorzej, wynik otworzyła z karnego Katarzyna Janiszewska, gdy Norweżki wbiły kolejno dwa gole, na 2:2 w 7 minucie wyrównała Aleksandra Zych.

Odtąd jednak zarysowała się wyraźna dominacja przyjezdnych, które zaczęły systematycznie budować przewagę. Szczególnie skuteczne były Marit Jacobsen i Moa Hoegdahl. Po trafieniu tej pierwszej, po kwadransie gry było już 8:4 dla przyjezdnych i trener Giennadij Kamielin poprosił o czas. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych efektów. Szczególnie końcówka pierwszej połowy była popisem gry Norweżek. Od stanu 8:11 w 24 minucie, zawodniczki Byasen cztery razy z rzędu pokonały Weronikę Kordowiecką i do przerwy było 8:15.

Szczypiornistki GTPR-u znakomicie weszły w drugą połowę meczu. Nie zważając na siedmiobramkowy dystans dzielący ich od rywalek powoli mozolnie odrabiały straty. Doskonale spisywała się Zych, która niemal w pojedynkę starała się w ofensywie wziąć na siebie ciężar walki o bramki. Przynosiło to efekty, w 39 minucie było już 14:18. Przyjezdne reagowały na dobrą postawę gdynianek i ich kilkubramkowa przewaga utrzymywała się niemal do końca meczu.

Niestety świetna postawa Zych oraz Kordowieckiej to było za mało, by mistrzyniom Polski udało się odrobić całą stratę z I połowy. Polki prezentowały się lepiej niż przed przerwą, ale zespół z Trondheim wytrwał w prowadzeniu do końca spotkania. Ostatecznie debiutancki mecz w Pucharze EHF zakończył się dla GTPR-u porażką 22:24.

 

GTPR Gdynia - Byasen Handball Elite Trondheim 22:24 (8:15)

GTPR: Kordowiecka, Kamińska - Zych 12, Janiszewska 3, Uścinowicz 2, Stanulewicz 2, Kozłowska 1, Matieli 1, Kowalczyk 1, Śliwińska, Gutkowska, Pękala, Małecka, Błaszkowska.
Karne: 4/3.
Kary: 6 min.

 

Byasen: Pedersen, Lerstad - Jacobsen 7, Hoegdahl 7, Aardahl 4, Venn 3, Waade 1, Hernes 1, Tomac 1, Yttereng, Uthus, Orvarsdottir.
Karne: 1/0.
Kary: 10 min.

Czytany 1896 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: GTPR Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

Najnowsze



InfoGaleria

 
Regularnie przychodził na mecze Arki, chociaż na każdym kroku podkreślał, że Jego klubem zawsze pozostanie...
Piłkarze Arki Gdynia obronili Superpuchar Polski. Choć nie jest to (póki co) zbyt prestiżowe trofeum, to jednak...
Po raz pierwszy od czterech sezonów Seahawks Gdynia zabraknie w wielkim finale Polish Bowl. W meczu półfinałowym...
Po VII Spotkaniu Międzypokoleniowym Kibiców Arki Gdynia na ścianie historycznej „Górki” tradycyjnie przybyła...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 413 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane