Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
BIBA Uhonorowana!!! - niedziela, 21, styczeń 2018 22:41
Puchar Polski dla Artego Bydgoszcz!!! - niedziela, 21, styczeń 2018 21:31
Sensacyjna porażka w Poznaniu - niedziela, 07, styczeń 2018 20:58

Horror z happy endem na koniec roku!!! Wyróżniony

Horror z happy endem na koniec roku!!! Foto: Piotr Sukiennicki

Kiedy na początku drugiej kwarty koszykarze AZS Koszalin zanotowali serię 20:0 (a licząc z końcówką pierwszej kwarty 23:0) mało kto wierzył, że gdynianie są jeszcze w stanie odwrócić losy tego spotkania, tymczasem gospodarze otrząsnęli się i jeszcze przed przerwą odrobili część strat, a po powrocie z szatni doprowadzili do kolejnego horroru, tym razem zakończonego happy endem.

Początek spotkania można uznać za bardzo wyrównany, chociaż to AZS był stroną przeważającą, a ważnym graczem był Damian Jeszke. Później bardzo aktywny w ataku Przemysław Żołnierewicz nie tylko odrabiał straty, ale też wyprowadzał swój zespół na prowadzenie. Ostatecznie jednak dzięki trójce Diante Baldwina po 10 minutach gry był remis po 25.

Koszalinianie drugą kwartę rozpoczęli od niesamowitej serii 20:0 i po rzucie Modestasa Kumpysa było już 45:25. Asseco przez ponad pięć minut nie potrafiło znaleźć na to odpowiedzi. Zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza starał się ratować przede wszystkim niezmordowany Krzysztof Szubarga. Dzięki trafieniu Filipa Puta gospodarze zbliżyli się do stanu 39:50 na koniec pierwszej połowy.

Trzecią kwartę drużyna trenera Dragana Nikolicia zaczęła od kolejnej małej serii - 6:0, co pozwalało jej dalej kontrolować wydarzenia. Asseco odpowiedziało później dziewięcioma punktami z rzędu i dzięki trafieniu Marcela Ponitki znacznie zmniejszyło straty. Ostatecznie po trafieniu Qyntela Woodsa goście wygrywali jednak 70:63 po 30 minutach gry.

Rzuty Mikołaja Witlińskiego na początku czwartej kwarty zbliżyły gospodarzy na sześć punktów, ale ciągle kontrował to Woods. W pewnym momencie gdynianie zanotowali jednak serię 11:0 i po trójce Ponitki wyszli na prowadzenie! Końcówka była bardzo zacięta, a kluczowy rzut trafił Żołnierewicz! Później szansę na zostanie bohaterem miał jeszcze Igor Wadowski, ale jego rzut okazał się niecelny i to Asseco zwyciężyło 83:81!

Przemysław Żołnierewicz był najlepszym strzelcem gospodarzy z 17 punktami i 5 zbiórkami. 19 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst dla gości zdobył Qyntel Woods.   

 

Skrót meczu:

 

Asseco Gdynia – AZS Koszalin 83:81 (25:25, 14:25, 24:20, 20:11)

 

Asseco: Żołnierewicz 17, Ponitka 15, Szubarga 14, Witliński 14, Szczotka 10, Garbacz 6, Put 4, Kołodziej 3, Wyka 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

 

AZS: Woods 19, Baldwin 15, Kumpys 12, Jeszke 10, Wadowski 8, Marelja 7, Dłoniak 5, Leńczuk 5, Kiwilsza 0.

Trener: Dragan Nikolić

 

Sędziowie: M. Proc, M. Adameczek, M. Sosin.

 

Widzów: 1327

 

Czytany 699 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Asseco Gdynia
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Najnowsze



InfoGaleria

 
W przerwie finałowego spotkania o Puchar Polski miała miejsce uroczystość pożegnania i uhonorowania Agnieszki...
Artego Bydgoszcz okazało się zdecydowanie najlepszą ekipą gdyńskiego turnieju Final Six Pucharu Polski w...
Wisła Can-Pack prowadziła już 19 punktami, ale gdynianki tanio skóry nie sprzedawały. Po fantastycznym pościgu...
W hali Gdynia Arena rozpoczęły się rozgrywki „Final Six” Pucharu Polski w koszykówce kobiet. W pierwszym dniu...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 679 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane