Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Nowe oblicze Arki zaprezentowało się kibicom - niedziela, 08, lipiec 2018 21:50
Finał Polish Bowl nie dla Jastrzębi - sobota, 14, lipiec 2018 19:58
Gdyńscy koszykarze powracają do Europy!!! - czwartek, 05, lipiec 2018 19:12
Basket 90 poznał europejskich rywali! - piątek, 06, lipiec 2018 19:16

Wielka szkoda... Wyróżniony

Przez trzy kwarty koszykarze Asseco Gdynia kontrolowali mecz i utrzymywali przewagę nad mistrzami Polski. Wydawało się, że zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki.

 

Gospodarze bardzo dobrze weszli w to spotkanie i po rzucie Przemysława Żołnierewicza prowadzili 5:0. Stelmet miał spore problemy w ataku, a po akcji 2+1 Marcela Ponitki przewaga gospodarzy wzrosła do nawet ośmiu punktów. Straty zmniejszali Adam Hrycaniuk oraz Martynas Gecevicius, ale to gdynianie po 10 minutach wygrywali 20:16.

W drugiej części meczu zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza mógł być spokojny o wynik, bo skuteczny był Dariusz Wyka. Końcówka kwarty ponownie należała jednak do mistrzów Polski. Akcje Jamesa Florence’a i Przemysława Zamojskiego zbliżały gości do wyniku 34:31 na koniec pierwszej połowy.

W trzeciej kwarcie zielonogórzanie kilkakrotnie zbliżali się nawet na dwa punkty, ale przewagę gospodarzy utrzymywali Krzysztof Szubarga i Jakub Garbacz. Atak zespołu trenera Artura Gronka stawał się coraz lepszy, ale ciągle nie był świetny. Po 30 minutach gry było 52:48. W ostatniej kwarcie Stelmet w końcu zdobył minimalną przewagę dzięki rzutom Florence’a. Znowu odpowiadali na to Szubarga oraz Garbacz, co stawiało w lepszej sytuacji gospodarzy. Końcówka była bardzo zacięta i emocjonująca. Do wyrównania doprowadził Florence, a to oznaczało dogrywkę.

W dodatkowym czasie gry nadal mieliśmy do czynienia z zaciętą rywalizacją. Kluczowe okazały się akcje Armaniego Moore’a i Przemysława Zamojskiego - to dzięki nim Stelmet zwyciężył 71:70.

Najlepszym strzelcem gości był James Florence z 13 punktami. Dla gospodarzy 17 punktów i 10 zbiórek zanotował Dariusz Wyka.  

 

Asseco Gdynia – Stemet BC Zielona Góra 70:71 D (20:16, 14:15, 18:17, 13:17, 5:6)

 

Asseco: Wyka 17 (10 zb), Garbacz 15, Witliński 12, Szubarga 8, Ponitka 5, Put 5, Szczotka 5, Żołnierewicz 3, Jankowski 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

 

Stelmet BC: Florence 13, Dragicevic 11, Koszarek 9, Hrycaniuk 9, Moore 7, Gecevicius 5, Savovic 5, Zamojski 4, Matczak 4, Kelati 3, Mokros 1.

Trener: Artur Gronek.

 

Sędziowie: M. Maliszewski, K. Nowak, M. Bieńkowski

 

Czytany 2344 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Asseco Gdynia
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

Najnowsze



InfoGaleria

 
Regularnie przychodził na mecze Arki, chociaż na każdym kroku podkreślał, że Jego klubem zawsze pozostanie...
Piłkarze Arki Gdynia obronili Superpuchar Polski. Choć nie jest to (póki co) zbyt prestiżowe trofeum, to jednak...
Po raz pierwszy od czterech sezonów Seahawks Gdynia zabraknie w wielkim finale Polish Bowl. W meczu półfinałowym...
Po VII Spotkaniu Międzypokoleniowym Kibiców Arki Gdynia na ścianie historycznej „Górki” tradycyjnie przybyła...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 438 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane