Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Nowe oblicze Arki zaprezentowało się kibicom - niedziela, 08, lipiec 2018 21:50
Finał Polish Bowl nie dla Jastrzębi - sobota, 14, lipiec 2018 19:58
Gdyńscy koszykarze powracają do Europy!!! - czwartek, 05, lipiec 2018 19:12
Basket 90 poznał europejskich rywali! - piątek, 06, lipiec 2018 19:16

Nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz! Ukradzione show!!! Wyróżniony

Nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz! Ukradzione show!!! Foto: Piotr Sukiennicki

Przez trzy kwarty koszykarze Asseco kontrolowali grę,  prowadzili, dorzucając kolejne punkty. Ich przewaga sięgnęła już nawet 16 punktów. Niestety kilka minut dekoncentracji na początku czwartej odsłony meczu i problemy ze skutecznością pozwoliły gościom zniwelować straty i doprowadzić do dramatycznej i w końcu zwycięskiej dla siebie końcówki.

Ten tekst pierwotnie miał mieć tytuł: „Szubi-show”. To bowiem, co wyprawiał na parkiecie Krzysztof Szubarga momentami przypominało jako żywo popisy Harlem Glogtrotters. Fantastyczne rzucał, wchodził pod kosz, cudownie otwierał kolegom drogę do zdobywania punktów, odbierał piłkę rywalom. Niestety, w ostatniej sekundzie spotkania show ukradł rozgrywającemu Asseco Jakub Karolak, rzucając swoją szóstą trójkę w meczu i dając swojej drużynie zwycięstwo.

Asseco rozpoczęło to spotkanie od pięciu punktów Piotra Szczotki, a kolejną akcję wykończył Krzysztof Szubarga. Goście mieli małe problemy w ataku, a po zagraniach Filipa Puta było już 14:4. Co ciekawe, przez siedem minut punkty dla Trefla zdobywał tylko Steve Zack. Po przerwie, o którą poprosił trener Marcin Kloziński, sopocianie szybko zanotowali trzy skuteczne akcje, zmniejszając tym samym straty. Ostatecznie po 10 minutach było tylko 17:16 dla gdynian. Trójka Karolaka na początku drugiej kwarty dała Treflowi przewagę. Mecz się zdecydowanie wyrównał, a sytuacja zmieniała się właściwie co akcję. Dopiero później - po rzutach Szubargi to Asseco zdobyło cztery punkty przewagi. Do ofensywy dołączył też Mikołaj Witliński i prowadzenie wzrosło do stanu 42:31. Ostatecznie po pierwszej połowie ekipa trenera Przemysława Frasunkiewicza wygrywała dziewięcioma punktami. 

Na początku trzeciej kwarty nadal nie do zatrzymania był Szubarga, a po trójce Jakuba Garbacza przewaga gospodarzy wzrosła do wspomnianych na wstępie 16 punktów. Od tego momentu jednak to Trefl zanotował serię 10:0, ponownie znacznie zbliżając się do rywali. Asseco kontrolowało ciągle sytuację i dzięki rzutom z dystansu Dariusza Wyki wygrywało 62:50 po 30 minutach rywalizacji. W ostatniej kwarcie gdynianie długo utrzymywali bezpieczną przewagę, ale po kolejnej trójce Karolaka goście przegrywali już tylko dwoma punktami. Następne trafienie tego samego zawodnika dało im prowadzenie! Do samego końca było mnóstwo emocji - nadal czarował Szubarga, ale kroku dotrzymywał mu Karolak. Ostatnia akcja spotkania należała do sopocian. Sedziowie skorygowali czas z 1,8 sekundy na 2,7 i tyle wystarczyło gościom. Piłkę dostał właśnie Karolak, który trafił z dystansu o tablicę, wygrywając tym samym mecz dla swojej drużyny!

W całym spotkaniu Karolak zanotował 29 punktów, 4 zbiórki i 4 asysty. Krzysztof Szubarga zdobył dla Asseco 28 punktów, 3 zbiórki, 4 asysty i cztery przechwyty.

Jak zauważył na konferencji po meczu trener Przemysław Frasunkiewicz Asseco ma problem z rzutami wolnymi. I nie chodzi tu tylko o skuteczność. W ostatnich trzech meczach gdynianie wykonywali łącznie o 50 rzutów wolnych mniej od swoich rywali. W dzisiejszym meczu Aaseco miało 13 rzutów wolnych, a ich goście – 27. Trudno nie zgodzić się ze szkoleniowcem, że jest to istotna przyczyna porażek.

 

Polska Liga Koszykówki, 9 kolejka:

Asseco Gdynia – Trefl Sopot 78:81 (17:16, 25:17, 20:17, 16:31)

 

Asseco: Szubarga 28, Szczotka 12, Garbacz 8, Ponitka 7, Witliński 7, Put 6, Wyka 6, Żołnierewicz 4, Jankowski 0, Leszczyński 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz.

 

Trefl: Karolak 29, Zack 19, Dylewicz 15, Love 9, Stefański 5, Śmigielski 2, M. Kolenda 2, Mielczarek 0, Markovic 0, Ł. Kolenda.

Trener: Marcin Kloziński

 

Sędziowie: T. Trawicki, S. Moszakowski, J. Piróg

 

Widzów: 2697

 

 

Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: Piotr Sukiennicki

 

Czytany 3813 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Asseco Gdynia
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

Najnowsze



InfoGaleria

 
Regularnie przychodził na mecze Arki, chociaż na każdym kroku podkreślał, że Jego klubem zawsze pozostanie...
Piłkarze Arki Gdynia obronili Superpuchar Polski. Choć nie jest to (póki co) zbyt prestiżowe trofeum, to jednak...
Po raz pierwszy od czterech sezonów Seahawks Gdynia zabraknie w wielkim finale Polish Bowl. W meczu półfinałowym...
Po VII Spotkaniu Międzypokoleniowym Kibiców Arki Gdynia na ścianie historycznej „Górki” tradycyjnie przybyła...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 443 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane