Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Fenomenalny Bostic! Arka pokonuje TBV Start! - piątek, 07, grudzień 2018 21:41
Trefl myślami przy... świętach! - piątek, 07, grudzień 2018 23:15
Puchar już nie dla Arki! - wtorek, 04, grudzień 2018 23:19

Jastrzębie lepsze od Husarzy na zakończenie sezonu zasadniczego

  • niedziela, Cze 14 2015
  • Napisał 
Jastrzębie lepsze od Husarzy na zakończenie sezonu zasadniczego Foto: Krzysztof Lipski, Seahawks Gdynia

Mimo, że stawka spotkania była praktycznie żadna, nie dało się odczuć, żeby którykolwiek z zawodników z obu stron zagrał z mniejszą intensywnością niż zwykle. Dla Seahawks Gdynia był to ostatni gwizdek by sprawdzić formę przed nachodzącymi rozgrywkami posezonowymi. 

W rozegranym w niedzielę 14 czerwca meczu ostatniej kolejki Topligi drużyna Seahawks Gdynia wygrała na własnym boisku z Husarią Szczecin 27:8. Oba zespoły tym samym zakończyły sezon regularny, ekipa Seahawks na drugim miejscu w tabeli, a drużyna Husarii na miejscu piątym. Jastrzębie w półfinale zmierzą się z Primacol Lowlanders Białystok

Rzut monetą wygrała Husaria i zdecydowała się przenieść odbiór wykopu na drugą połowę. Już pierwszy rajd ofensywny Seahawks przyniósł gospodarzom punkty. Celne podania rozgrywającego Micah Brown do skrzydłowego Jakuba Mazana zaprocentowały już w pierwszej kwarcie akcją punktową, której autorami był wymieniony duet. Drużyna gości nie dała rady odpowiedzieć punktami, a dodatkowym powodem do bólu głowy była świetnie dysponowana w tym dniu defensywa gdyńskich Jastrzębi. Michał Garbowski, grający w drugiej linii obrony popisał się powaleniem rozgrywającego Husarii Szczecin Dylanna Raucha. 

W drugiej kwarcie Seahawks konsekwentnie powiększali swoje prowadzenie. Zdobywcą drugiego przyłożenia był amerykański running back Angelo Pease, ale gdynianie odskoczyli tylko na sześć oczek, ponieważ podwyższenie za jeden punkt zostało zablokowane. Dzięki swobodzie jaką dawała mu linia ofensywna rozgrywający gdynian mógł spokojnie zająć się podawaniem do dobrze dysponowanych tego dnia Pawła Fabicha oraz wymienianego już wcześniej Mazana. Ten właśnie zawodnik po złapanym podaniu od Browna ponownie znalazł się w polu punktowym i do przerwy gospodarze prowadzili już 20:0. 

Nowe życie w mecz tchnęło rozpędzenie się formacji ofensywnej Husarii w czwartej kwarcie. Szczególnie spektakularne było zagranie rozgrywającego Husarii, wspomnianego wcześniej Raucha. W trakcie jednej z akcji biegowych przeskoczył nad dwoma defensorami. Całość została zwieńczona akcją podaniową na przyłożenie do Mario Browna. Na ten mały powrót do meczu gości drużyna gospodarzy od razu odpowiedziała zdecydowanym kontratakiem. Pierwsze skrzypce w ofensywie Seahawks zagrał tym razem Sebastian Krzysztofek. Jeden z jego skutecznych biegów zakończył się przyłożeniem, które przekreśliło szanse szczecinian na zwycięstwo. 

Dla drużyny Seahawks Gdynia walka się jeszcze nie skończyła. Mistrz sezonu 2014 wkracza do fazy play-off z drugiego miejsca w tabeli i już niedługo dane mu będzie spotkać się w półfinałach z beniaminkiem z Białegostoku.

Daniel Piechnik, koordynator defensywy Seahawks - Myślę, że było widać poprawę w naszej grze. Ofensywa regularnie zdobywała pierwsze próby i pewnie maszerowała ku polu punktowemu rywali. Defensywa poza kilkoma błędami zagrała dobrze. Mecz z Husarią był dobrym przetarciem przed meczem z Lowlanders. W Białymstoku pozwoliliśmy przeciwnikom na zbyt wiele. Tym razem nie popełnimy tych samych błędów. 

Wyróżniającym się zawodnikiem w szeregach Seahawks Gdynia był Jakub Mazan. Dwa razy złapał podanie na przyłożenie a w całym meczu uzyskał dla swojej drużyny wiele jardów i zasłużenie uznany został MVP spotkania. Także forma Pawła Fabicha i Sebastiana Krzysztofka mogła napawać optymizmem sztab szkoleniowy Seahawks. Brylującymi zawodnikami w formacji defensywnej byli Michał Garbowski i Arkadiusz Cieślok, którzy zanotowali po sacku. Również Hubert Chudy i Michał Berbeć wyróżnili się w formacji obrony po raz przechwytując piłkę po rzutach rozgrywającego gości. 

W ofensywie Husarii Szczecin dobre spotkanie zanotowali James Williams oraz Przemysław Adamus, którzy byli zdobywcami pierwszych prób dla formacji ataku drużyny gości. W defensywie wyróżniał się Marcin Łodygowski, któremu udało się zanotować sack na gdyńskim rozgrywającym. 

Dla Husarii był to ostatni mecz w jej debiutanckim sezonie w Toplidze. Szczecinianom zabrakło raptem jednego zwycięstwa by awansować do play-off. Z bilansem 8-2 Jastrzębie zakończyły sezon na drugiej lokacie w Topligowej tabeli i już 29 czerwca w półfinale ligi podejmą Primacol Lowlanders Białystok. Stawką meczu będzie awans do X SuperFinału PLFA, który 11 lipca zostanie rozegrany na Stadionie Wrocław.
 

Seahawks Gdynia - Husaria Szczecin 27:8 (7:0, 13:0, 0:0, 8:7)

 

I kwarta
7:0 przyłożenie Jakuba Mazana po 14-jardowej akcji po podaniu Micah Brown (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)

II kwarta
13:0 przyłożenie Angelo Pease’a po 4-jardowej akcji biegowej
20:0 przyłożenie Jakuba Mazana po 14-jardowej akcji po podaniu Micah Brown (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)

IV kwarta
20:8 przyłożenie Mario Browna po 8-jardowej akcji po podaniu Dylanna Raucha (podwyższenie za dwa punkty Mario Brown po podaniu Dylanna Raucha)
27:8 przyłożenie Sebastiana Krzysztofka po 4-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)


MVP meczu: Jakub Mazan (skrzydłowy Seahawks Gdynia)

 

Widzów: 500

 

 

-------------------------------------------------------------------------
źródło: Biuro Prasowe PLFA, tekst Paweł Kaczanowski

 



Czytany 509797 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Seahawks Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Arka w tym sezonie walczy o najwyższe cele, Zatem do meczu z TBV Startem Lublin przystępowała z pozycji faworyta....
Przez prawie dwie tercje na tablicy widniał się rezultat bezbramkowy. Nie oznacza t jednak, że trzecie w tym sezonie...
Smutny widok pustych trybun, smutny nastrój po meczu. Arka Gdynia nie zagra po raz trzeci z rzędu w finale Pucharu...
Rzadko się zdarza w Polskiej Lidze Koszykówki, że oba zespoły osiągną setkę. W Starogardzie Gdańskim po...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 411 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane