Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Gdzie ci chłopcy z Ligi Mistrzów?! - sobota, 23, marzec 2019 20:46
Koniec pięknego snu... MH Automatyki - środa, 06, marzec 2019 21:05
Po falstarcie Bałtyk wygrywa! - sobota, 16, marzec 2019 19:45
Klęska Arki w Sopocie na inaugurację sezonu! - sobota, 16, marzec 2019 20:56
Stal za twarda dla Arki! - niedziela, 17, marzec 2019 18:13

Tym razem Szarotki lepsze od Automatyki!

Tym razem Szarotki lepsze od Automatyki! Foto: Ziemowit BUJKO

Ze zwycięstwem i dwoma porażkami przeszli przez maraton z czołówką tabeli hokeiści MH Automatyki. Pokonali lidera tabeli, ale przegrali z mistrzem Polski, a w minioną sobotę z Podhalem Nowy Targ.

Ostatni mecz przed świąteczną przerwą PHL, oba zespoły rozpoczęły bardzo zachowawczo. Pierwszą bramkę udało zdobyć się przyjezdnym, a zdarzyło się to po błędzie Petra Polodny. W 12. minucie Czech podał prosto na kij Bartłomieja Neupauera, a ten nie zastanawiając się strzelił z pełnego zamachu, krążek odbił się jeszcze od Kacpra Guzika i Evan Cowley nie miał szans na reakcję. Później Amerykanin sam podarował "Szarotkom" prezent. Bramkarz MH Automatyki wybił krążek wprost na kij Krystiana Dziubińskiego, a ten na raty podwyższył wynik. 

Gospodarze mieli swoje okazje za sprawą Jegora Rożkowa i Josefa Vitka, ale brakowało im precyzji. Po stronie gości najlepszą okazję do podwyższenia wyniku miał Eetu Koski, Fin jednak przestrzelił, a gospodarze wyprowadzili kontrę, którą na bramkę zamienił Szymon Marzec. To trafienie obciąża jednak konto Przemysława Odrobnego, który nie utrzymał krążka i pozwolił mu się wturlać do bramki. Wyrównać kilka minut później mógł Mateusz Danieluk, ale świetnie parkanem interweniował bramkarz Podhala. 

Tuż na początku trzeciej odsłony Koski dobił swój strzał i pokonał Cowleya. Ta bramka dała więcej spokoju "Szarotkom", które świetnie rozbijały ataki miejscowych, a same próbowały strzelić czwartego gola. Gospodarze ostatnią szansę na nawiązanie walki mieli, kiedy to na 4 minuty przed końcem karę otrzymał Dziubiński, ale nie udało im się strzelić kontaktowej bramki. Ostatecznie Podhale wywiozło z Gdańska 3 punkty i w dobrych humorach uda się na świąteczną przerwę. 

 

Dwugłos trenerski: 

Tomasz Valtonen, TatrySki Podhale Nowy Targ: - Poprzednio tutaj przegraliśmy. Dzisiaj plan był jasny - 3 punkty. Graliśmy bardzo dobrze jako drużyna, udało nam się przez cały mecz zachować strukturę naszej gry. Dobrze, że lód wytrzymał, bo ostatnio jak byłem z reprezentacją to się nie udało. Cieszymy się z 3 punktów. Teraz mamy 2 dni wolnego, potem treningi i gramy Puchar Polski w Tychach. 

Marek Ziętara, MH Automatyka Gdańsk: - Pierwsza tercja w naszym wykonaniu była słaba. Daliśmy dwa prezenty świąteczne Podhalu i stąd padły te bramki. Nie można mając krążek na kiju we własnej tercji tak się zachować. Potem w 2 i 3 tercji graliśmy już dobrze. Staraliśmy się złapać kontakt, ale zabrakło nam trochę dzisiaj do zdobycia choćby punkciku. Podhale zagrało bardziej odpowiedzialnie i dojrzale. Graliśmy na 3 piątki i widać już było ubytek sił. Był to trzeci mecz w sześć dni. Do tego w trakcie meczu wypadli nam ze składu Kamil Dolny i Mateusz Strużyk. Wcześniej kontuzji doznali: Matej Cunik, Michaił Samusienka i Jakub Stasiewicz. Mam nadzieję, że po Nowym Roku uda mi się zebrać cały skład. 

 

MH Automatyka Gdańsk - TatrySki Podhale Nowy Targ 1:3 (0:2, 1:0, 0:1)

 

0:1 - Kacper Guzik - Bartłomiej Neupauer (11:57)

0:2 - Krystian Dziubiński (18:13)

1:2 - Szymon Marzec - Josef Vitek (29:22)

1:3 - Eetu Koski - Krystian Dziubiński, Joona Tolvanen (40:33)

  

MH Automatyka: Cowley - Dolny, Malý; Steber, Polodna, Danieluk - Lehmann, Tieslukiewicz; Votek, Rożkow, Smal - Krasowskij, Pastryk; Strużyk, Pesta, Marzec - Leśniak, Ałeksiuk; Rompkowski, Mocarski.

Trener: Marek Ziętara

 

TatrySki Podhale: Odrobny - Wajda, Tolvanen; Różański, Dziubiński, Koski - Jaśkiewicz, Kolusz; Sammalmaa, Neupauer, Guzik - Hovinen, Moksunen; Siuty, Zapała, Michalski - Mrugała, Dutka; Worwa, D. Kapica, Wielkiewicz.

Trener: Tomasz Valtonen

 

Sędziowie: Z. Wolas - M. Bucki, R. Noworyta

 

Strzały: 36 – 38.

 

Minuty karne: 0 min. – 6 min.

 

Widzów: 800.

 

 

Z hali Olivia: Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

 

 

Czytany 931 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Blisko 20 tysięcy uczestników z ponad 1 600 drużyn. 3 tygodnie rywalizacji, 38 dni turniejowych w 16 województwach...
W ubiegłym tygodniu rozpoczął się proces wymiany murawy na Stadionie Miejskim w Gdyni. Najpóźniej w drugim...
Zanosiło się na dużą niespodziankę. Jeszcze w połowie IV kwarty goście prowadzili nawet ośmioma punktami....
Czy po wyjazdowym meczu w Lubinie można było spodziewać się fajerwerków? Raczej nie. Czy było czym się...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 257 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane