Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Jeszcze tli się nadzieja... - niedziela, 16, czerwiec 2019 19:35
Rekiny za szybkie dla gdańszczan!!! - niedziela, 09, czerwiec 2019 18:11
Jeziorowcy bez szans z Jastrzębiami! - poniedziałek, 03, czerwiec 2019 00:52

"Jurajscy Rycerze" lepsi po tie breaku! Wyróżniony

  • środa, Gru 12 2018
  • Napisał 
"Jurajscy Rycerze" lepsi po tie breaku! Foto: aluronvirtu.pl, Patrycja Bargiel

Gdańszczanie przegrywali w Zawierciu już 0:2. Udało im się jednak wrócić do meczu i doprowadzić do tie breaka. Ale nie bez przyczyny "Jurajscy Rycerze" po dziesięciu kolejkach zajmują 6. miejsce w tabeli.

W Zawierciu udało się skonstruować ciekawy zespół, w którym występuje m.in. były reprezentant kraju, który wygrał walkę z nowotworem Grzegorz Bociek oraz dwóch byłych zawodników grających w przeszłości w Gdańsku, wieloletni kapitan Trefla Bartosz Gawryszewski i Michal Masny. Pierwszy set obie drużyny zagrały bardzo dobrze i choć Trefl Gdańsk notował wyższe statystyki to liczba własnych błędów (12) kosztowała ich przegraną w tej części spotkania. 

Druga odsłona przyniosła pogorszenie jakości w ofensywie po stronie przyjezdnych, a problemy ze skończeniem ataków miał dobrze grający w poprzedniej partii Maciej Muzaj. Efektywność w ofensywie w ekipie z Gdańska oscylująca w granicach 25-procent, nie mogła przynieść jej wygranej, tym bardziej że zawiercianie punktowali blokiem. Taki układ seta sprawił, że podopieczni Andrei Anastasiego przegrywali w spotkaniu już 0:2.

Trzeci set przyniósł oczekiwaną poprawę gry w zespole Trefla, a zawodnicy z Gdańska zaczęli razić przeciwnika wysoką skutecznością w ataku. Do dobrej gry wrócił Muzaj, wspierany przez Miłosza Hebdę i Piotra Nowakowskiego. Widać było, że przebudzenie „Lwów” speszyło gospodarzy, którzy musieli uznać wyższość ekipy gości w tej części meczu.

Rytm na jaki „wskoczyli” gdańszczanie pozwolił im poważnie myśleć o doprowadzeniu do tie-breaka. Po mniej niż pół godziny gry założenie przyjezdnych udało się spełnić, a kibice w Zawierciu byli świadkami emocjonującego piątego seta.

Pięć własnych błędów popełnionych przez gdańszczan było sporą przewagą dla gospodarzy, którą umiejętnie wykorzystali. Dodatkowo sami podarowali rywalom zaledwie jeden punkt, co uniemożliwiło jakikolwiek kontakt. Jedynie w okolicy dziesiątego punktu obie drużyny zbliżyły się na jedno „oczko”, jednak końcówkę koncertowo zagrali gospodarze, którzy sięgnęli po dwa punkty do tabeli.MVP meczu: libero gospodarzy Taichiro Koga. 

Galeria zdjęć z meczu, Foto: aluronvirtu.pl, Patrycja Bargiel

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Trefl Gdańsk 3:2 (25:23, 25:19, 27:29, 20:25, 15:10)

 

 

Aluron Virtu Warta: Rejno 10, Bociek 15, Waliński 18, Gawryszewski 3, Masny, Semeniuk 25, Koga (L), Dosanjh 2, Ferreira 1, Malinowski 6, Kania, Żuk, Swodczyk 2.

Trener: Mark Lebedew

 

Trefl: Schott 10, Niemiec 1, Muzaj 29, Jakubiszak 1, Nowakowski 3, Janusz 2, Olenderek (L), Majcherski (L), Hebda 10, Grzyb.

Trener: Andrea Anastasi

 

Sędziowie: J. Litwin, P. Burkiewicz

 

MVP meczu: Taichiro Koga (Aluron Virtu Warta)

 

Widzów: 1500

 

 

-----------------------------------

Źródło: plusliga.pl

Foto: aluronvirtu.pl, Patrycja Bargiel





Czytany 8527 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Trefl Gdańsk
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

Najnowsze



Odwiedza nas

Odwiedza nas 203 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane