Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Wstydu nie było, ale... punktów też nie - wtorek, 09, październik 2018 20:53
15 punktów do odrobienia! To możliwe? - wtorek, 09, październik 2018 18:14
Pierwszy dzień turnieju, pierwsze zwycięstwo Arki - piątek, 14, wrzesień 2018 21:02

15 punktów do odrobienia! To możliwe? Wyróżniony

  • wtorek, Paź 09 2018
  • Napisał 

15 punktów do odrobienia mają w rewanżowym spotkaniu eliminacyjnym do fazy grupowej EuroCup koszykarki Arki Gdynia. Pierwsze spotkanie w Turcji wygrał Orman Genclik 67:52.

Faworytem tego starcia była drużyna turecka, w której występują m.in. eksgwiazdy gdyńskiego klubu Kahleah Copper i Aneika Henry.

I faktycznie gospodynie rozpoczęły z impetem i w połowie I kwarty prowadziły już 15:4. Gdynianki fatalnie pudłowały, przez trzy minuty piłka nie mogła znaleźć drogi do kosza miejscowych, tymczasem te metodycznie punktowały i po 10 minutach gry prowadziły różnicą 15 oczek (23:8). W drugiej kwarcie gdynianki uporządkowały grę i wreszcie zaczęły trafiać. Udało im się urwać rywalkom trzy punkty z przewagi, ale na przerwę schodziły mając do odrobienia dystans 12 punktów.

Po wznowieniu gry początkowo dominowały zawodniczki miejscowe, ale na około trzy minuty przed końcem trzeciej odsłony nastąpił przełom w grze Arki, po trafieniu Sonji Greinacher zmniejszyły stratę do poniżej 10 oczek. W końcówce Niemka wykorzystała jeszcze dwa rzuty wolne i przed ostatnim aktem gdynianki przegrywały różnicą siedmiu punktów (51:44).

Po trzech minutach gry w czwartej partii trafiła Rebecca Allen i strata wynosiła już tylko 5 punktów. Niestety błyskawiczną odpowiedź w postaci trafień dały Rebekah Gardner (za 2) i Dila Askin (za 3). Podcięło to całkowicie gdyniankom skrzydła, które ostatnie punkty z gry w tym meczu zdobyły na 5 minut przed końcem. Turczynki szybko przywróciły status quo z I kwarty i ostatecznie pokonały Arkę 67:52.

Obok Gardner, która była zdecydowaną liderka miejscowej ekipy duży wkład w zwycięstwo miały obie eksgdynianki. Kahleah Copper zdobyła 13 punktów, a Aneika Henry zakończyła mecz z dorobkiem 8 punktów i 11 zbiórek.

Double-double zanotowała Sonja Greinacher, rzuciła 12 punktów i 11 razy zebrała piłkę z tablic. Gdynianki wykazały się zaledwie 28,6 proc. skutecznością rzutów z gry, jeszcze gorzej w rzutach za trzy: na 21 prób trafiły 2.

W piątek w Gdyni, w hali gier Gdyńskiego Centrum Sportu odbędzie się rewanż, w którym Arka chcąc awansować musi wygrać różnicą przynajmniej 16 punktów. Na zwycięzcę tej konfrontacji czekają już drużyny grupy D: WBC Enisey, Mersin BSB i ACS Sepsi.

 

Orman Genclik - Arka Gdynia 67:52 (23:8, 14:17, 14:19, 16:8)

 

Orman: Rebekah Gardner 19, Kahleah Copper 13, Dila Askin 10, Marie Ruzickova 9, Aneika Henry 8 (11 zb), Nilay Kartaltepe 3, Damla Gezgin 3, Miray Sahin 2, Naile Cirak 0, Ozge Kavurmacioglu 0.

Trener: Alper Durur

 

Arka: Sonja Greinacher 12 (11 zb), Rebecca Allen 11, Emma Cannon 10, Barbora Balintova 9, Anna Jurcenkova 6, Santa Balkojiene 2, Anna Makurat 2, Paulina Misiek 0, Kamila Podgórna 0.

Trener: Gundars Vetra

 

Sędziowie: A. Faur (ROM), A. Catrix (FRA), N. Ninković (SRB)

 

 

---------------------------------------------

Źródło i foto: fiba.basketball.

Czytany 47 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

Najnowsze



Odwiedza nas

Odwiedza nas 175 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane