Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Trener mu obiecał... - sobota, 11, sierpień 2018 23:16
Duńska szarża w Lublinie!!! - niedziela, 12, sierpień 2018 15:26
Patryk Dudek najlepszy w Gdańsku!!! - niedziela, 05, sierpień 2018 21:02

Wysoka porażka Spójni w Opolu

  • wtorek, Lut 13 2018
  • Napisał 

W Opolu miejscowa Gwardia pokonała wysoko Spójnię Gdynia 33:24 (17:13). Zwycięstwo gospodarze zapewnili sobie w ostatnim kwadransie spotkania.

Znakomity mecz, podobnie, jak w pierwszej rundzie w Gdyni, rozegrał Mateusz Zembrzycki. W Gdyni młody bramkarz Opolan zastąpił w przerwie niedysponowanego Adama Malchera, a tym razem dostał swoją szansę niejako planowo. Co prawda w 43 minucie goście wykorzystali serię błędów opolan i doprowadzili do remisu 20-20, ale na więcej nie pozwoliła im defensywa i Zembrzycki. Ten ostatni obronił blisko połowę prób gdynian i pozwolił im zdobyć w ostatnim kwadransie tylko cztery bramki. W efekcie gwardziści odskoczyli na dziesięć.

Początek spotkania należał do Spójni, która po drugim trafieniu Pawła Ćwiklińskiego prowadziła 2:0. Do remisu szybko doprowadził Patryk Mauer, a jego seria trzech rzutów dała Gwardii jeszcze dwa remisy. Ekipa z Opola prowadziła jedną bramką po rzucie Karola Siwaka, a w 11 minucie było już 7:4. Mauer nie wykorzystał potem karnego, ale wyręczył go Michał Lemaniak. Skrzydłowy ten zdobył cztery bramki w krótkim odstępie czasu i topniejąca przewaga zatrzymała się na trzech golach. Trzy gole z rzędu dały jednak miejscowym prowadzenie 17:12, ale tuż przed przerwą gdynianie zdobyli jedną bramkę..

Po przerwie Lemaniak wyśrubował prowadzenie gospodarzy do stanu 19-13 (6 udanych prób na 8 ). To on jednak także trafił z karnego w poprzeczkę, a z akcji w słupek. Między 32, a 43 minutą opolanie zanotowali stratę, pudło, a sposobu na bramkarza nie znaleźli Antoni Łangowski i Mateusz Jankowski. Zdobyli tylko jedną bramkę, co wykorzystał rywal, a dokładniej Rafał Rychlewski.

Zapachniało niespodzianką, gdy do remisu po 20 doprowadził w 43 minucie Borys Brukwicki, ale na więcej miejscowi nie pozwolili. Po obronie Zembrzyckiego nie pomylił się Jankowski, goście zaliczyli kroki i stratę, A Zembrzycki złapał piłkę i obsłużył Karola Siwaka. Dwa razy przytomnie w obronie zachował się też Maciej Zarzycki i Siwak podwyższył na 30:22. Gospodarze nie odpuścili i wygrywali 10 bramkami (33:23). Do końca kontrolowali mecz i pozwolili strzelić sobie już tylko jednego gola.

Galeria zdjęć z meczu, foto: www.kprgwardiaopole.com

 

KPR Gwardia Opole - Spójnia Gdynia 33:24 (17:13)

 

Gwardia: Zembrzycki, Malcher - Lemaniak 6, Siwak 4, Zarzycki 3, Łangowski 1, Klimków 4, Tarcijonas 3, Mokrzki 1, Dementiew 2, Jankowski 2, Mauer 6, Milewski, Morawski 1.
Karne: 5/3
Kary: 6 min.

Trener: Rafał Kuptel

 

Spójnia: Zimakowski, Głębocki, Michalczuk - Lisiewicz 3, Ćwikliński 2, Kamyszek 4, Pedryc 3, Czaja 1, Jamioł, Brukwicki 2, Rychlewski 8, Wolski, Marszałek 1.
Karne: 4/4
Kary: 8 min.

Trener: Marcin Markuszewski.

 

Sędziowie: S. Pelc, J. Pretzlaf (obaj Rzeszów).


Widzów: 1200.

 

 

--------------------------------------------------

Źródło i foto: kprgwardiaopole.com

Czytany 4262 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Spójnia Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

 

 

  

Najnowsze



Odwiedza nas

Odwiedza nas 190 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane