Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Arsenić - koszmar Steinborsa! - sobota, 17, luty 2018 22:56
Kontrolowane zwycięstwo w Jeleniej Górze - sobota, 17, luty 2018 20:31
Puchar nie dla Asseco! - czwartek, 15, luty 2018 22:14

Porażka Spójni w Szczecinie

  • niedziela, Lut 04 2018
  • Napisał 

Sandra Pogoń SPA Szczecin, to jeden z dwóch zespołów, które udało się Spójni pokonać w pierwszej rundzie. Niestety, rewanż w Szczecinie już wyraźnie gdynianie przegrali.

Dzięki tej wygranej gospodarze zniwelowali stratę do zespołów, które w dalszym ciągu mają szanse na awans do fazy play-off.

Goście nie kalkulowali i otwarcie twierdzili, że przyjechali do Szczecina po 3 pkt. – Tak, jesteśmy trochę załamani, że nie udało nam się wygrać. Wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie to zrobić skoro potrafiliśmy zwyciężyć w Gdyni – mówił po meczu Adam Lisiewicz.

Faktycznie podopieczni Marcina Markuszewskiego bez skrupułów weszli w spotkanie i dzięki rzutom Rafała Jamioła otworzyli mecz, a w 11 minucie doprowadzili do remisu 6:6. Od tego momentu szczecinianie powiększali stopniowo przewagę by w 25 minucie wyjść na czterobramkowe prowadzenie 14:10.

- Szkoda, że tak mało dorzuciliśmy do przerwy, śmiało już wtedy mogliśmy wygrywać 6 bramkami – mówił po meczu najskuteczniejszy wspólnie z Pawłem Krupą zawodnik drużyny gospodarzy Arkadiusz Bosy.

Do przerwy szczecinianie prowadzili 16:13, a szybkie tempo gry pozwalało liczyć kibicom zgromadzonym w niedzielne popołudnie na duże emocje. I takie były, choć zespoły jakby się dogadały, które 10 minut do kogo należy. I tak w pierwszych dominowali szczecinianie, którzy powiększyli przewagę do 6 bramek, natomiast w 50 minucie było tylko 24:22 dla gospodarzy. Stan bramka za bramkę trwał do 53 minuty, a szczecinianie wytrzymali grę w podwójnym osłabieniu i później włączyli 5 bieg. W 4 minuty rzucili 6 bramek tracąc jedną i w 58 minucie prowadzili już 33:26 i było pewne, że to podopieczni Piotra Frelka zgarną 3 punkty. Ostatecznie miejscowi wygrali 33:27 i powoli zmniejszają stratę do pozycji gwarantującej walkę o udział w play – off.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: FB Pogoń Szczecin handball, Cubajduk Photography

 

Sandra SPA Pogoń Szczecin – Spójnia Gdynia 33:27 (16:13)

 

Sandra Spa Pogoń: Teterycz, Bartosik, Zapora - Radosz 1, Wąsowski, Bereżnyj 3, Krupa 7, Bosy 7, Biernacki 2, Jedziniak 4, Krysiak 5 (2/2), Zaremba 4, Fedeńczak.

Karne: 2/2

Kary: 8 min.

Trener: Piotr Frelek

 

Spójnia: Zimakowski, Głębocki - Lisiewicz 4, Ćwikliński, Kamyszek 2, Pedryc 3, Czaja 4, Jamioł 4, Brukwicki 3, Rychlewski 6 (3/3), Dworaczek, Marszałek 1

Karne: 3/3

Kary: 8 min.

Trener: Marcin Markuszewski

 

Sędziowie: Gratunik (Zielona Góra), Wołowicz (Wtórek)

 

Widzów: 400

 

 

---------------------------------------------

Źródło: handball.szczecin.pl

Foto  FB Pogoń Szczecin handball, Cubajduk Photography

Czytany 670 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Spójnia Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Najnowsze



Odwiedza nas

Odwiedza nas 671 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane